Przyjechali do Nowego Jorku świętować rocznicę matury. Zginęli w ataku terrorystycznym pod kołami ciężarówki

W atku terrorystycznym w Nowym Jorku zginęło 8 osób, a 11 zostało rannych.
W atku terrorystycznym w Nowym Jorku zginęło 8 osób, a 11 zostało rannych. Screen z twitter.com/Mango_News
W ataku terrorystycznym w Nowym Jorku zginęło 8 osób, a 11 zostało rannych. Kilkoro z nich to rowerzyści. Wczoraj popołudniu czasu lokalnego w tłum ludzi wjechała ciężarówka, prowadził ją 29-letni Sayfullo Saipov z Uzbekistanu. Tragiczne wydarzenie miało miejsce niedaleko pomnika ku pamięci zamachu na World Trade Center.

Większość ofiar została już zidentyfikowana przez nowojorską policję. 5 z nich to Argentyńczycy, którzy przylecieli do Stanów Zjednoczonych świętować 30-tą rocznicę ukończenia liceum. Wśród rannych jest jeden z ich przyjaciół. Oprócz nich zginęła Belgijka, która była na wycieczce po mieście, wraz z siostrą i mamą. Tożsamość dwóch pozostałych zmarłych nie jest jeszcze znana. W ataku zostało też rannych dwoje dzieci, które jechały szkolnym autobusem, ich obrażenia na szczęście nie są poważne.
Według informacji polskiego konsula w Nowym Jorku, w zamachu nie ucierpiał żaden Polak.
Odpowiedzialny za zamach 29-letni Uzbek leży w szpitalu po tym jak został postrzelony przez policję. Do USA przeprowadził się w 2010 roku, ostatnio pracował jako kierowca Ubera. Ciężarówkę, którą wjechał w grupkę rowerzystów i pieszych - wypożyczył. Świadkowie zdarzenie mówią, że w chwili ataku krzyczał "Allahu Akbar", według zagranicznych mediów jest powiązany z Państwem Islamskim.
Źródło: The Guardian
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...