Lekarz-kasjer. Biedronka rekrutuje na uczelniach, premiuje studentów medycyny... za obecność

Biedronka szuka pracowników wśród przyszłych medyków.
Biedronka szuka pracowników wśród przyszłych medyków. Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta
Wymowne ogłoszenie o pracę pojawiło się na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Popularna sieć dyskontów zachęca do aplikowania przyszłych lekarzy i farmaceutów z Trójmiasta. Premiuje za obecność.


Pracujący student to nic nowego - wszak jest tyle okazji do wydawania pieniędzy w czasie wolnym od nauki. Nie krytykujemy Biedronki za oferowanie pracy medykom, ale poniższe zdjęcie to smutny symbol obecnej sytuacji zarówno polskich lekarzy, jak i studentów w ogóle.
Dodajmy, że lekarz stażysta, czyli świeżo upieczony absolwent uczelni, zarabia ok. 1400 zł na rękę czyli mniej niż pracownik marketu.

Kilka miesięcy temu głośno było o absolwencie medycyny, który wybrał pracę w Biedronce. Doszedł bowiem do wniosku, że skoro sklep płaci na start lepiej niż szpital, do tego oferuje dodatki, a odpowiedzialność znacznie mniejsza, to czemu nie...
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Węgrzy w Budapeszcie pokazali, co robić, by pokonać Orbana. Lekcja dla rywali PiS
0 0Trump ich zdradził, znaleźli nowego sojusznika. Oto skutki pierwszych dni tureckiej inwazji w Syrii
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nobel z ekonomii trafił w dobre ręce. Ci ludzie pomogli 5 milionom dzieci
0 0Miały być darmowe podręczniki, a nie ma ich wcale. Tak się zmusza rodziców do płacenia

NIE TYLKO POLITYKA

Sephora 0 0Udział w tym projekcie dużo nam dał". Współzałożycieli TOBO + MALA o programie dla kobiet
Rankomat 0 0Wyprawka dla niemowlaka. Co trzeba kupić i z jakim wydatkiem należy się liczyć?
OPINIA 0 0Koalicja wpadła w identyczną pułapkę, z jaką przez lata walczył PiS
FELIETON 0 0A może czas po prostu przestać płakać i w końcu zrozumieć, że właśnie taka jest Polska: PiS-owska