fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Wmawiałam ludziom, że będzie dobrym prezydentem. Teraz czuję się odpowiedzialna za to, co się dzieje – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, która otwarcie popierała PiS i jego kandydata. Znana socjolog udzieliła wywiadu "Wprost".

REKLAMA
Jej zdaniem na pochwałę zasługują posunięcia socjalne rządu. Jednak zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis sytuacja w Polsce pod rządami Prawa i Sprawiedliwości przypomina koniec lat 40-tych, gdy władzę stopniowo przejmowali komuniści. Odbywało się to w atmosferze szczucia na różne grupy zawodowe. Według socjolog dzieje się to również dziś, a partia rządząca wykorzystuje kompleksy społeczne. W ten sposób prowadzi do pogłębienia podziałów wśród Polaków.
Prof. Staniszkis żałuje, że "wciskała" społeczeństwu kandydaturę Andrzeja Dudy. W związku z tym poczuwa się do odpowiedzialności za to, co się teraz dzieje, czyli – jak opisuje – niszczenie państwa i demoralizację ludzi. Teraz ocenia go jako osobę płytką, która nie powinna się pchać na szczyty władzy.
Jednak socjolog nie traci nadziei. Uważa, że polskie społeczeństwo się odbuduje i "wymiecie tych PiS-owców z Dudą na czele". Według profesor należy wskazać osoby winne łamania Konstytucji. Wśród nich wymienia właśnie prezydenta Andrzeja Dudę i ministra Zbigniewa Ziobro.
To nie pierwszy raz, gdy prof. Staniszkis krytykuje partię rządzącą. Zarzucała Jarosławowi Kaczyńskiemu "bolszewicką wizję przemiany", a także postrzeganie władzy w kategoriach "przydeptać, kopnąć".
źródło: Wprost.pl