
„Panie Robercie, jak Pan mógł zrobić to nam, Polakom. Po tylu wspólnie spędzonych wieczorach, tylu hektolitrach piwka przelanych za nasze wspólne zwycięstwo. Przykro mi to mówić Wielkiemu Polakowi, ale w tej fryzurze wygląda pan trochę jak homofob lub wręcz jakiś pedał. Powiem też Panu, że Pani Ani to wszystko też się raczej nie spodoba. Ja wiem, że wy jesteście młodym małżeństwem, że Pani Ania to nie tylko zgrabniutka, ale i milutka kobitka, ale ręczę, Panu, że kobiety generalnie lubią czuć kto nosi w domu spodnie. Przecież ci Pana niby-koledzy, Niemcy, to jak Pana tak zobaczą, to zaczną z Pana kpić, honor szargać i naszą piękną, wielką ojczyznę! Niech Pan to przemyśli…” – mógłby brzmieć list stroskanego rodaka do Roberta Lewandowskiego.
Bliss – część lifestyle'owa na:temat, podobnie jak Robert Lewandowski jest na Insagramie