Radny PiS chce zdekomunizować ulicę Johna Lennona. Podkreśla, że piosenka "Imagine" to manifest komunistyczny

John Lennon do dekomunizacji? Radny PiS chce usunąć piosenkarza z mapy Warszawy za piosenkę "Imagine".
John Lennon do dekomunizacji? Radny PiS chce usunąć piosenkarza z mapy Warszawy za piosenkę "Imagine". Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Radny Filip Frąckowiak zasłynął już w Warszawie jako ten, który sprzeciwia się nadaniu jednej ze stołecznych ulic imienia Tadeusza Mazowieckiego. Teraz chce dekomunizować uliczkę Johna Lennona.


W Warszawie zniknie uliczka Johna Lennona? Tego domaga się radny Prawa i Sprawiedliwości Filip Frąckowiak. Jak przekonywał na sesji rady Warszawy, "Imagine" jest manifestem komunistycznym, więc Johna Lennona trzeba zdekomunizować, podobnie jak ostatnio wojewoda zdekomunizował aleję Armii Ludowej, która ma być wkrótce nazwana aleją Lecha Kaczyńskiego.

Trzeba podkreślić, że Frąckowiak sam tego manifestu nie wymyślił. Sam John Lennon przyznawał, że piosenka jest antyreligijna, anty nacjonalistyczna i antykapitalistyczna. "To właściwie manifest komunistyczny, chociaż nie jestem komunistą i nie należę do żadnego ruchu" – mówił o utworze sam twórca.

źródło: "Gazeta Wyborcza"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0"Nie czuję się urażona". Ma 23 lata, działa w partii Korwina. Opowiada, jak traktowane są kobiety
0 0Idealny czas na dziecko nie istnieje. Zawsze znajdziesz jakąś wymówkę
0 0W sukces tej Polki nikt nie wierzył. Uparła się i stworzyła rewolucyjny krem antysmogowy
0 0"World of Fire" z Wichłacz i Kotem. Serial BBC pokazuje wojenny koszmar nie tylko Polaków
WYWIAD 0 0Mierzy 122 cm i znacie ją z "Mam talent". Opowiada, dlaczego w "Na Wspólnej" nie ma niskorosłych
0 0Meghan i Harry szczerzy do bólu. Wywiad poruszył Anglię, ale nie wszystkim się spodobał

POLECAMY

HYDEPARK 0 0Maciej Stuhr kończy 44 lata. I właśnie z tej okazji dał bardzo szczery wywiad
0 0Tak się rozjeżdża konkurencję. Po takiej zapowiedzi serwisu Disney+ Netflix może się bać