logo

Tylko bez wykrętów – ile razy patrząc na stertę prezentów z którymi skończyliście„tour de Noël” wzdychaliście ciężko nad wydanymi przez bliskich pieniędzmi. Cztery żele pod prysznic najpewniej zostaną zużyte do kolejnych Świąt, a ciepłych skarpet i marnych-acz-wciągających-kryminałów nigdy dość, ale o ile przyjemniej jest dostać coś, czego nigdy sami byśmy sobie nie kupili. Z najrozmaitszych powodów – a to, bo uważamy jakąś rzecz za piękną, ale nadto zbytkową, a to dlatego, że nie jesteśmy pewni czy czegoś użyjemy i mamy przecież pilniejsze wydatki.

REKLAMA
Radio Lexon Fine
Dostępne w czterech wersjach kolorystycznych cylindryczne radio francuskiej marki Lexon przypadnie do gustu zarówno miłośnikom stylu vintage, jak i osobom ceniącym nowoczesność. Jeśli znacie kogoś, kto dzień zaczyna od włączenia radia w laptopie i ceni dobry design macie przed sobą prezent idealny. Radio ładowane kablem USB.

cena: 299 zł, do kupienia tutaj

Skórzana kosmetyczka od Zosi Chylak
Wszystkie produkty są zrobione z mięsistych skór naturalnych tłoczonych we wzory skór egzotycznych i farbowanych we Włoszech na zamówienie. Założycielka marki, Zosia ukończyła Historię sztuki, ale zawsze fascynowały ją ubrania. Już w szkole zamieniła sieciówki na krawcową, bo chciała mieć ubrania zgodne ze swoimi pomysłami. Pracę dyplomową pisała o modzie północnego renesansu, a w międzyczasie ukończyła kurs krawiecki. Po studiach zaczęła zajmować się szyciem na miarę. Wieść o jej warsztacie szybko rozniosła się pocztą pantoflową.

Projektantka chciała spróbować swoich sił w projektowaniu prêt-à-porter. Kiedy dostrzegła niszę na rynku polskich akcesoriów skórzanych, postanowiła ją zapełnić. Nie minęło dużo czasu od otwarcia sklepu, a chętnych na torebki Zosi było tak wielu, że po swój egzemplarz trzeba było zapisać się na liście oczekujących.Od czasu nagrody magazynu „Elle” dla marki roku, Chylak idzie jak burza, zachwycając lookbookami i kolejnymi projektami. Na ulicach coraz częściej można spotkać dziewczyny noszące torby młodej, warszawskiej projektantki.

cena: 380 zł, do kupienia tutaj

Power bank w kształcie kamienia
Kilka lat temu power banki kojarzyły się z uzależnionionymi od selfie nastolatkami, teraz staje się punktem obowiązkowym większości torebek i aktówek. Telefony się starzeją, baterie słabną, a i nam palce coraz bardzie kompulsywnie sięgają do ekranu. A skoro już musimy się zaopatrzyć w ten gadżet, dlaczego by nie wybrać czegoś stylowego? Power bank waży 120 gramów, a specjalne czujniki chronią go przed niebezpiecznym dla urządzeń elektrycznych przeładowaniem, więc posłuży długie lata. Starcza na 1,75 ładowania iPhone'a 7 i jedno ładowanie Samsunga Galaxy S7

cena: 103 zł, do kupienia tutaj

Hermès Twilly
Znacie jakąś prawdziwą fashionistkę? Ten prezent to prosty sposób, aby zostać jej najukochańszą matką/chłopakiem/ciotką/wujkiem lub przyjaciółką. Apaszki Hermèsa to klasyk klasyków, w dodatku znacznie mniej ograny niż chętnie kopiowane modele torebek (marki dowolnej). Duże chusty z logiem francuskiej firmy potrafią osiągać ceny rządu nawet 400 czy 500 euro, Twilly to najcieńsza i najtańsza wersja sławnej apaszki, kupowana tradycyjnie przez młodziutkie Francuzki kochające modę i spragnione odrobiny luksusu. Ręcznie malowane i produkowane z najwyższej jakości czystego jedwabiu. Co ciekawe, apaszki Hermès stanowią inwestycję lepszą niż choćby sprzęt RTV – rzadkie modele sprzed lat osiągają na aukcjach internetowych niebotyczne ceny. Z drugiej strony modele sprzed paru lat na ebayu można upolować i za 300 zł.

cena: 145 euro, do kupienia tutaj

Zestawy pędzli Zoeva
Marka młoda, ale już zdążyła zyskać miano kultowej. Wszystko za sprawą luksusowych pędzli do makijażu, które nie tylko świetnie malują, ale są bodajże najładniejszymi zestawami na rynku. W ofercie znajdziemy zestawy podstawowe, jak i bardziej zaawansowane czy nawet półprofesjonalne. My straciłyśmy głowę dla tych na trzonkach w kolorze różowego złota. Dostępne między innymi w polskim sklepie internetowym z kosmetykami Minty Shop.

cena: około 180 – 380 zł

Album Annie Leibovitz
Wydana niespełna miesiąc temu trzecia część portretów kultowej amerykańskiej fotografki – Annie Leibovitz wizualnie podsumowuje popkulturę ostatniej dekady. Mimo że na wielu fotografiach znajdziemy wizerunki osób, które znamy z prasy brukowej, żadnemu z portretów nie można odmówić klasy i charakterystycznego dla Leibovitz, trochę surrealistycznego, a trochę bajkowego stylu. To jedna z tych nielicznych fotografek, która potrafi dotrzeć do większości odbiorców. Piękne wydanie, oczywiście najlepiej będzie wyglądało obok pierwszych dwóch części (portretów z lat 1970 – 1990 i 1990 – 2005.

cena: 289 zł, do kupienia np. tutaj

Paleta cieni do powiek Huda Beauty
W Sephorze od jakiegoś czasu są wreszcie dostępne kosmetyki marki Huda Beauty. W tej stworzonej przez dziewczynę, której znudziła się praca w finansach w Dubaju czuć estetykę Bliskiego Wschodu. Paleta Dessert Dusk, jest o wiele mniej zachowawcza, jeśli chodzi o tonację, od swoich konkurentek w rodzaju Urban Decay czy Too Faced. Do tego niesamowicie napigmentowana, a przez to wydajna, starczy na lata.

cena: 279 zł, do kupienia tutaj

Spiralizer Brava
Być może czytaliście nasz materiał o spiralizerze – maszynce do robienia makaronu z warzyw. Choć dla niektórych być może brzmi to jak tortura zimnym spaghetti i zakłamywaniem rzeczywistości, że „smakuje prawie jak carbonara”, w istocie makarony warzywne (zwłaszcza ten z cukinii i selera) można przyprawić tak, żeby do złudzenia przypominały starą, dobrą pszenicę durum. Gratka dla wegan, odchudzających się i kulinarnych freaków. Jeśli po olio e aglio z cukinii i surówce z buraka skończy się wam (lub obdarowanym) inwencja, warto odwiedzić stronę Inspiralized, skarbnicę przepisów z użyciem tego cudu techniki.

cena: 89 zł, do kupienia np. tutaj

Fridge: krem + podkład


Przez ostatnie półtora roku przetestowałyśmy na własnych twarzach chyba wszystkie polskie marki z kosmetykami. Tymi naturalnymi i tymi nieco mniej. Najnaturalniejszą z naturalnych, a także jedną z naszych ulubionych została marka Fridge, której kosmetyki są całkowicie pozbawione konserwantów, w związku z czym (jak sama nazwa wskazuje) wymagają trzymania w lodówce, a data ważności wynosi zaledwie dwa i pół miesiąca. Powyższy zestaw to delikatny krem na dzień Silky Mist i idealnie współgrający z nim podkład – Faboulous Face. Lekki, oddychający, wtapia się (niemal) w każdy odcień skóry, stosowany dłużej wyraźnie nawilża. Dla miłośniczek kremów BB.

cena: 259 zł za krem i podkład, do kupienia tutaj

Oplątwy i szklane kule
Dziwaczne roślinki, które od kilku sezonów podbijają targi designu. Oplątw to epifity – nie wymagają stałego podłoża, a jedynie wody, dozowanej im w formie kąpieli wodnej (cotygodniowego zanurzenia w wodzie na 5-10 minut) lub też spryskiwania wodą co 2-3 dni. Pochodzące głównie z Ameryki Południowej roślinki idealnie nadają się do wyeksponowania w wiszących (lub leżących) kulach. Sprawdzą się także jako ozdoba stołu, na którym mogą po prostu sobie polegiwać.

cena: zestaw z kulą między 30, a 120 zł, do kupienia np. w sklepie Cuda i Kule