Ktoś ukradł odznaczenia Aliny Janowskiej podczas ceremonii pogrzebowej.
Ktoś ukradł odznaczenia Aliny Janowskiej podczas ceremonii pogrzebowej. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Podczas ceremonii pogrzebowej Aliny Janowskiej doszło do nieprawdopodobnego skandalu. Ktoś ukradł z poduszki znajdującej się nad grobem zmarłej aktorki odznaczenia, jakie dostała za życia. Krzysztof Materna komentuje to dosadnie w najnowszym numerze "Newsweeka".

REKLAMA
Trudno znaleźć właściwie słowa, którymi można by opisać to, co się stało. Podczas pożegnania zmarłej 13 listopada aktorki ktoś ukradł oznaczenia Janowskiej, które leżały wyeksponowane na specjalnej poduszce nad grobem. "Myślałem sobie, że po Marszu Niepodległości oraz akcji zadymiania na meczu Legii i Górnika trudno będzie opisywać większy stopień zdziczenia pewnej części naszego społeczeństwa, ale okazało się (a wiadomość jest pewna, bo od członka rodziny nieodżałowanej Aliny Janowskiej), że w czasie uroczystości pogrzebowych zostały ukradzione z poduszki nad grobem odznaczenia tej wspaniałej, niezapomnianej aktorki" – napisał w cotygodniowym felietonie na łamach "Newsweeka" Krzysztof Materna.
Alina Janowska odznaczona została między innymi Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis", wcześniej Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jak sama twierdziła, ordery przyznano jej niesłusznie, z rozdzielnika, jak leci. Jedynym, które jej zdaniem jej się należało, byłoby odznaczenie od jej dowódcy z Powstania Warszawskiego, który zawsze jej mówił, żeby na siebie uważała, a ona ten rozkaz wypełniła.
Alina Janowska zmarła 13 listopada w wieku 94 lat. Wybitna aktorka w ostatnich latach cierpiała na Alzheimera.