
W grudniu ma nastąpić spodziewana i zapowiadana rekonstrukcja rządu, a tymczasem pojawił się sondaż, w którym pytano Polaków, który minister powinien pożegnać się z pracą. Wyniki właściwie nie zaskakują.
REKLAMA
Najrzadziej wymienianym ministrem pośród tych, którzy powinni pożegnać się z pracą jest Elżbieta Rafalska. Tylko jedna osoba na sto spośród badanych stwierdziła, że minister rodziny, pracy i polityki społecznej powinna odejść. I nic dziwnego, wszak wraz z premier Beatą Szydło Rafalska jest niejako twarzą programu Rodzina 500+.
Nie ma też niespodzianek po drugiej stronie tabelki przygotowanej na zlecenie "Super Expressu" przez Instytut Badań Pollster. Posród ministrów, których najchętniej byśmy się pozbyli z rządu są Antoni Macierewicz i Jan Szyszko. Odwołania szefa MON oczekuje aż 46 procent badanych, którzy najwyraźniej nie uwierzyli w zapewnienia Macierewicza, iż polska armia jest silna, zwarta i gotowa jak nigdy wcześniej w historii. Najwyraźniej nie pomogło też formowanie brygad Wojsk Obrony Terytorialnej, przez złośliwych nazywanych partyzantami Macierewicza.
Jak już jesteśmy przy partyzantach, to fakt, że minister środowiska wycina im lasy także nie pozostał bez wpływu na notowania. Odwołania Jana Szyszki oczekuje co czwarty badany. Na trzecim miejscu tego wątpliwego rankingu "popularności" jest Zbigniew Ziobro, którego chciałoby odwołać aż 18 procent badanych, a tuż za podium na czwartym miejscu znalazł się Witold Waszczykowski z wynikiem 14 proc. Dla porządku warto jeszcze odnotować, że minister, który nie widział rasistowskich i faszystowskich symboli na Marszy Niepodległości, czyli Mariusz Błaszczak w sondażu zajął piąte miejsce z wynikiem 13 proc.
źródło: se.pl
źródło: se.pl
