
To były burzliwe obrady – Sejm zajmował się wczoraj prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa a Krystyna Pawłowicz żywo reagowała na to, co padało z mównicy. Parlamentarzystka PiS usiłowała zakłócić wystąpienie posła mniejszości niemieckiej Ryszarda Galli, bo nie spodobały się jej jego argumenty.
REKLAMA
Galla zwrócił uwagę na to, że z ustawy wynika, iż sędziowie mogą mieć tylko polskie obywatelstwo. Wtedy Krystyna Pawłowicz zaczęła krzyczeć: "w imieniu Polski czy Berlina wyroki?!". Poseł Galla twierdzi, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości krzyczała "Do Berlina!" i "wstyd!".
Ryszard Galla opublikował na Facebooku film, na którym słychać okrzyki Krystyny Pawłowicz. Nie wszystko można zrozumieć, gdyż głos Pawłowicz zagłuszają inni posłowie.
– Sejm powinien być miejscem, w którym odbywają się merytoryczne dyskusje. Niestety pani Poseł Krystyna Pawłowicz zdaje się inaczej postrzegać rolę polskiego parlamentu – mówił Galla.
– Ja na razie Polsce wstydu nie przyniosłem, a pani tak – odpowiadał poseł Galla Krystynie Pawłowicz. – Przynosi pan! – krzyczała Pawłowicz. – Pani poseł Pawłowicz krzyczała, że mam się wstydzić i wysyłała mnie do Berlina. Jestem posłem od 12 lat, muszę powiedzieć, że taka sytuacja spotkała mnie po raz pierwszy – komentował poseł Galla w rozmowie z opolską "Gazetą Wyborczą".
źródło: Gazeta Wyborcza
