Krzysztof Łapiński u Roberta Mazurka w RMF FM – trudna rozmowa o zmianach w rządzie.
Krzysztof Łapiński u Roberta Mazurka w RMF FM – trudna rozmowa o zmianach w rządzie. Fot. screen ze strony youtube.com / Fakty RMF FM

"O, pfff..." – tak prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński rozpoczął odpowiedź na pytanie, kiedy Andrzej Duda dowiedział się o szykowanej zmianie premiera. To nie była łatwa rozmowa w RMF FM. Gospodarz programu Robert Mazurek niewiele był w stanie dowiedzieć się od swojego gościa. W końcu z irytacją skomentował: "ma pan naszych słuchaczy za niezbyt rozgarniętych" i "co ta polityka robi z ludzi".

REKLAMA
Z punktu widzenia politycznego – sprawa wydaje się jasna: Mateusz Morawiecki zastąpi Beatę Szydło. Formalnie jednak nic jeszcze się nie stało. Ustępująca premier jeszcze nie pofatygowała się z dymisją do głowy państwa, a przecież to prezydent przyjmuje rezygnację prezesa Rady Ministrów i desygnuje nowego premiera.
– Wczoraj nie wpłynęła dymisja – przyznał w RMF FM prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński, tłumacząc, iż wczoraj zapadły jedynie decyzje w gremiach partyjnych. Robert Mazurek dopytywał, czy nie jest mało grzeczne wobec głowy państwa – zarówno dymisja jedynie w partyjnym gronie, jak i spóźnienie prezesa PiS i odchodzącej premier na wczorajsze spotkanie w Pałacu Prezydenckim, które było umówione na godzinę 9.30. – Byliśmy w stałym kontakcie, nie było żadnego despektu wobec prezydenta – wyjaśniał Łapiński.
Początkowo rzecznik nie chciał powiedzieć, kiedy Andrzej Duda dowiedział się, że to Mateusz Morawiecki ma być nowym premierem. – O, pfff... – zaczął swoją wypowiedź – Czy to było wczoraj podczas tego spotkania, ja w nim nie uczestniczyłem, także nie wiem, czy to było wczoraj, czy w tym tygodniu...

– Czy prezydent wiedział wcześniej, czy dowiedział się z telewizji – dopytał w końcu Robert Mazurek i usłyszał w odpowiedzi, że Andrzej Duda szczegóły zmian poznał "odpowiednio wcześniej".
logo
"Ma pan naszych słuchaczy za niezbyt rozgarniętych. Co ta polityka robi z ludzi" – ubolewał Robert Mazurek. Fot. screen ze strony youtube.com / RMF FM
Ale na kolejne pytania odpowiedzi prezydenckiego rzecznika były jeszcze mniej konkretne. Nie sposób było poznać opinii Krzysztofa Łapińskiego, po co PiS dokonuje tej zmiany. – To nie jest kwestia, czy ja to rozumiem – tłumaczył się prezydencki minister. Przyciskany, stwierdził: "ja, jako rzecznik prezydenta, muszę odpowiadać oficjalnie".
Równie oficjalnie odpowiedział na pytanie, czy nie żal mu Beaty Szydło. "Znam, cenię i szanuję, współpracowaliśmy w kampanii" – mówił Łapiński o odchodzącej premier. Ale odpowiedź na pytanie nie padła. "Ma pan naszych słuchaczy za niezbyt rozgarniętych. Co ta polityka robi z ludzi" – ubolewał Robert Mazurek.
Więcej udało się dowiedzieć w kwestii dalszych planów politycznych – Krzysztof Łapiński ujawnił, że w najbliższych dniach dojdzie jedynie do zmiany na stanowisku premiera. Zmiany ministrów mają nastąpić później, w styczniu.
Jeszcze niedawno Krzysztof Łapiński nie był tak ostrożny w wyrażaniu opinii na temat premier Beaty Szydło i członków jej rządu. Raz po raz wbijał szpile. Atmosfera między Kancelarią Premiera a Pałacem Prezydenckim stała się naprawdę gorąca, gdy rzecznik Dudy przyznał, że o zmianach w Radzie Ministrów prezydent nie rozmawiałby z prezesem Rady Ministrów lecz z prezesem PiS.
źródło: RMF FM