
Na Twitterze już się zaczęło. Internauci zainteresowali się przeszłością nowego premiera Mateusza Morawieckiego. W obronę bierze go Sławomir Cenckiewicz, historyk i członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.
REKLAMA
"WOW! w 1987 roku SB zarejestrowała #MateuszMorawiecki jako zabezpieczenie operacyjne, inspektorat II WUSW we Wrocławiu był w rzeczywistości ekspozyturą terenową Biura Studiów MSW, które prowadziło agenturę nierejestrowaną we władzach podziemnej Solidarności" – napisał jeden z nich. Swój wpis opatrzył screenem.
Na tego tweeta natychmiast odpowiedział Sławomir Cenckiewicz, historyk, pracownik IPN. "Zabezpieczenie nie oznacza agenturalności! Mateusz Morawiecki angażował się w konspirację antykomunistyczną niezależnie od zaangażowania i bohaterstwa ojca @KornelMorawiec1" – podkreślił w swoim wpisie.
Wczoraj premier Beata Szydło podała się do dymisji. W przyszłym tygodniu na tym stanowisku ma ją zastąpić dotychczasowy wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki. Tak zdecydował Komitet Polityczny partii rządzącej.
Morawiecki do Prawa i Sprawiedliwości wstąpił rok temu. Zanim został politykiem, był prezesem Banku Zachodniego WBK. "Już w szkole Morawiecki angażował się w działalność opozycyjną, dystrybuując m.in. wydawnictwa ukazujące się bez wiedzy cenzury. Działał też w założonej przez swego ojca Solidarności Walczącej" – czytamy na łamach "Gazety Wrocławskiej". Dziś wielu przypomina Morawieckiemu, że był doradcą Donalda Tuska – w 2010 roku powołano go do Rady Gospodarczej przy premierze.
