Szaszłyk za 86 złotych to jednak dość drogo.
Szaszłyk za 86 złotych to jednak dość drogo. Fot. Wykop/@emwuu

"Janusz biznesu znajdzie każdą okazję" – podsumował całą sprawę Wykopowicz, który udał się na jarmark świąteczny we Wrocławiu. Tam najprawdopodobniej zakupił szaszłyka oraz pajdę chleba – lub przynajmniej pokazał paragon. Tak czy siak ktoś za tę przekąskę zapłacił... 112 złotych.

REKLAMA
Na paragonie widać trzy pozycje. Szaszłyk kosztował 86 złotych, dodatki (czyli być może… musztarda i keczup) kosztowały sześć złotych, a pajda chleba dwadzieścia złotych.
Internauci nie mogą wyjść z podziwu. Pod postem pojawiło się kilkaset komentarzy. "Pajda chleba 20 zł, łoł to bochenek idzie za 400" – pisze jeden z Wykopowiczów. "Niech ktoś powie, że to fake. Trudno uwierzyć w te ceny" – dodaje kolejny.
logo
Fot. Wykop.pl
Jeszcze inny użytkownik portalu zauważa, że bardzo wysokie ceny (choć nie takie) na jarmarkach to mimo wszystko norma. "Rok temu na jarmarku świętego Dominika w Gdańsku za podobną pajdę chleba ze smalcem i ogórkiem płaciliśmy bodajże 15 zł. Cena z kosmosu za rzeczy, które są naprawdę tanie w produkcji. Lokals tego nie kupi, a przyjezdni (jak my) chcą sprobować, więc się skuszą nawet i za taką cenę" – twierdzi.
logo
Fot. Wykop.pl
W sprawie poruszonego problemu kontaktowaliśmy się z firmą, do której należy stoisko. Odmówiono nam wyjaśnienia zagadnienia.
źródło: Wykop