
W Sejmie trwa gorąca debata nad wotum zaufania dla rządu premiera Mateusza Morawieckiego, w Senacie kończą się prace nad nowymi ustawami o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa, a pod gmachem parlamentu pęcznieje tłum Polaków protestujących przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości.
Po godz. 19:00 sytuacja pod parlamentem z minuty na minutę zaczęła robić się coraz bardziej gorąca. Część demonstrantów podjęła próbę sforsowania barierek, którymi policja i inne służby odgrodziły Sejm i Senat od Polaków. Przepychankom z funkcjonariuszami ochraniającymi posłów i senatorów towarzyszą okrzyki "Wolność! Równość! Demokracja!" oraz "Idziemy po Prawo i Sprawiedliwość". To, co dzieje się na Wiejskiej w Warszawie z samego środka gorących wydarzeń relacjonuje Komitet Obrony Demokracji:
– Proszę nie używać siły! Cofnijcie się o kilka kroków! – apelował do demonstrujących wicemarszałek Senatu Bogdan Borusiewicz z Platformy Obywatelskiej. – Nie dajcie się prowokować! – podkreślił. – Rozmawiałem z dowódcą. Nikt nie potrzebuje tu starć, nie napierajcie na policję. Cofnijcie się! – powtórzył. Borusiewicz poinformował też, że "dziś zapewne nie będzie głosowania ustaw o KRS i SN" w izbie wyższej.
