Szef PiS w Nowym Sączu usłyszał zarzut podszywania się pod inną osobę. Nieprawdopodobne, w jakim celu to robił

Szef nowosądeckiego PiS twierdzi, że padł ofiarą politycznego ataku.
Szef nowosądeckiego PiS twierdzi, że padł ofiarą politycznego ataku. Fot. screen/facebook.com/LeszekLanger
Do trzech lat więzienia grozi szefowi Prawa i Sprawiedliwości w Nowym Sączu. Zdaniem policji Leszek Langer podszył się pod szefową fundacji pomagającej niepełnosprawnym i założył stronę internetową, aby ją dyskredytować. Pikanterii dodaje fakt, że w nowosądeckim ratuszu był wówczas dyrektorem wydziału odpowiedzialnego za pomoc dla niepełnosprawnych. W odpowiedzi Langer atakuje i twierdzi, że "pani B. słynie z ataków politycznych na polityków Prawa i Sprawiedliwości".


– Strona powstała w kwietniu 2016 roku, ja o jej istnieniu dowiedziałam się w czerwcu i natychmiast poinformowałam prokuratur – tak Emilia Brown, prezes Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym NOX tłumaczyła "Gazecie Krakowskiej". A na stronie emiliabrown.pl pojawiły się informacje, że jest zaangażowana politycznie.

Zdaniem prezeski, informacje mogły zaszkodzić prowadzonej przez nią fundację. Sama odkryła, kto założył stronę i jest jej administratorem. Okazał się nim dyrektor Sądeckiego Urzędu Pracy i szefa miejskich struktur PiS Leszek Langer. Po wybuchu skandalu polityk wydał oświadczenie. Uważa, że to on padł ofiara ataku ze strony prezes fundacji. Stwierdził, że "pani B. słynie z ataków politycznych na polityków Prawa i Sprawiedliwości". Dodał, że założył "niewielką stronę o Emilii B." i nie ukrywał, że jest jej autorem. "Wykazałem, że atakuje mnie na podłożu politycznym" – czytamy w oświadczeniu.

Po siedmiu miesiącach prokuratura i policja w Nowym Sączu uznały, że nie mogą zająć się zgłoszeniem. Sprawa trafiła więc do Nowego Targu. – W środę 13 grudnia postawiliśmy zarzut podejrzanemu – poinformował teraz Roman Wolski, rzecznik prasowy nowotarskiej na łamach "Gazety Krakowskiej". Mundurowi z Nowego Targu powołują się na przepisy dotyczące podszywania się pod inną osobę w celu wyrządzenia jej szkody osobistej.


źródło: "Gazeta Krakowska"
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
JANDA 0 0Kremy z kolagenem: nie bierz pierwszego lepszego. To skomplikowany składnik
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Polskiej szkole przydaliby się tacy nauczyciele. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" w teatrze
WYWIAD 0 0Dlaczego faceci nie chcą seksu. Seksuolożka wylicza powody i radzi, jak to zmienić
0 0Słynna fabryka ogłasza zwolnienia grupowe. Miśnieńska porcelana walczy o przetrwanie