
Specjalnym autobusem do parafii? Z takim pomysłem wyszedł proboszcz parafii Świętej Magdaleny na warszawskim Bródnie. Władzom dzielnicy pomysł się podoba, ZTM nie mówi nie, tylko mieszkańcy jakoś się nie cieszą.
REKLAMA
Kościół znajduje się na ulicy Kowalskiego. Jak donosi gazeta.pl, stoi trochę na uboczu i nie dojeżdża do niego miejska komunikacja. Proboszcz i rada parafialna zachodzi w głowę, jak rozwiązać kwestię dowozu wiernych na msze. I wymyślili.
Proboszcz chce, żeby miast puściło specjalną linię autobusową, która będzie zbierać wiernych z okolicznych osiedli i dowiezie ich na msze. Z taką inicjatywą udał się do urzędu dzielnicy Targówek. Tam jednak dowiedział się, że radni nie są przeciwni, ale nie zajmują się wytyczaniem linii autobusowych i odesłano go do ZTM.
Rzecznik ZTM przyznaje, że wniosek wpłynął. Choć odrzuca myuśl specjalnej linii autobusowej do parafii to przyznaje, że jest w planach autobus, który będzie kursował między oisiedlami do któregoś z przystanków drugiej linii metra, więc niejako przy okazji może przystawać także przy parafii.
I tylko części mieszkańców pomysł się nie podoba. Zwracają uwagę, że na małych osiedlowych uliczkach wytyczenie trasy autobusu może skutkować zmniejszeniem liczby miejsc parkingowych i zwiększeniem hałasu. Taka sytuacja ma miejsce chociażby na ulicy Hanki Ordonówny na warszawskiej Białołęce, gdzie kilka tygodni temu puszczono autobus linii 518. Mała uliczka niemalże z dnia na dzień się zakorkowała.
źródło: gazeta.pl
