Brytyjczycy dostają ostrzeżenia przed australijską grypą, która ma "uderzyć" tej zimy. O co chodzi z wirusem H3N2?

Od września eksperci ostrzegają przed australijską grypą, która ma dotrzeć do Europy.
Od września eksperci ostrzegają przed australijską grypą, która ma dotrzeć do Europy. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
Podobno australijska grypa może spowodować, że obecny sezon grypowy będzie najgorszy na Wyspach od 50 lat. W samej Australii, skąd wędruje wirus, w tym sezonie odnotowano już ponad 170 tysięcy przypadków zachorowań. Eksperci ostrzegają, media biją na alarm. Nawet polonijny portal "Polish Express" krzyczy w tytule: Australijska grypa atakuje Wielką Brytanię! Tysiące osób może spędzić święta w szpitalu". O co chodzi z tym zmutowanym wirusem?


We wrześniu przed wirusem ostrzegało m.in. Radio Zet. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się informacja, że "w najbliższych tygodniach nad Europę może dotrzeć śmiertelnie niebezpieczny, niezwykle szybko mutujący wirus H3N2". "Specjaliści ostrzegają przed największym zagrożeniem epidemii grypy od blisko pół wieku – podało Radio Zet powołując się na brytyjskich ekspertów.
Minęło kilka tygodni i o zmutowanym wirusie znów głośno w brytyjskich mediach. Bo, o tym, że Brytyjczycy ostrzegają, piszą nawet gazety w Australii. "Brytyjczykom zalecono podawanie zwiększonej dawki witaminy C, a National Health Service szykuje miejsca w szpitalach na wybuch epidemii" – czytamy w "Australian". Gazeta pisze, że przed grypą ostrzegą też telewizje śniadaniowe, wszyscy powołują się na prof. Roberta Dingwalla z Nottingham Trent University, który twierdzi, że w 1969 roku podobny wirus, który zaczął się w Hongkongu, zabił ponad milion ludzi na świecie.

O australijskiej grypie pojawiły się już informacje, że nie ma na nią szczepionki. "Śmiertelny wirus" – tak się o niej pisze. Patrząc na brytyjskie tabloidy, trudno jednak uniknąć wrażenia, że lekko ulegają panice. Teraz w sieci mnóstwo ostrzeżeń o tym, że wirus ma zaatakować w Święta.

Lekarze alarmują!

Opublikowany przez Tygodnik Polish Express na 18 grudnia 2017
Jakie są objawy australijskiej grypy, oprócz tego, że – jak się uważa – jest groźniejsza? Czym różni się od normalnej, klasycznej? "Ból gardła, kaszel, ból głowy, gorączka, bóle mięśni, zmęczenie, katar" – wymienia objawy "The Sun". Przypominając, że grypa może skończyć się groźnymi powikłaniami. Czyli – słysząc o australijskim wirusie, najlepiej zachować rozsądek.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...