Senat odesłał ustawy z powrotem do Sejmu. Walka o kształt przyszłej ordynacji wyborczej jeszcze trochę potrwa.
Senat odesłał ustawy z powrotem do Sejmu. Walka o kształt przyszłej ordynacji wyborczej jeszcze trochę potrwa. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Przez kilka tygodni wszyscy w Polsce zastanawiali się, jak może wyglądać krzyżyk w kratce do głosowania. Teraz już wiadomo, że mają to być "przynajmniej dwie przecinające się linie". Przegłosowano też przepisy o głosowaniu korespondencyjnym, ale w taki sposób będą mogły oddać głos jedynie osoby niepełnosprawne.

REKLAMA
Trzy połączone komisje senackie twierdziły, że krzyżyk to przynajmniej dwie przecinające się ze sobą linie. Komisje te zarekomendowały pozostawienie w ordynacji wyborczej przepisów o głosowaniu korespondencyjnym, ograniczając tę formę jednak tylko do osób niepełnosprawnych. Dziś wieczorem Senat przegłosował te projekty. Przegłosowano także poprawkę zakładającą, że Państwowa Komisja Wyborcza będzie mogła odwołać szefa Krajowego Biura Wyborczego.
W praktyce oznacza to tyle, że choć Senat nie zakwestionował wielu kontrowersyjnych przepisów proponowanych przez posłów, to poprzez wprowadzenie własnych poprawek sprawił, iż projekty ustawy o ordynacji wyborczej trafiają z powrotem do Sejmu. W dalszym ciągu nie wiadomo, na jakich zasadach i w oparciu o jakie przepisy będziemy głosować w nadchodzących wyborach.
Opozycja wciąż podejrzewa, że Prawo i Sprawiedliwość chce tak zmienić przepisy, by łatwiej było politykom partii rządzącej przejąć samorządy, a w przyszłości zagwarantować sobie zwycięstwo w wyborach parlamentarnych. Na razie trudno ocenić, jak wobec dzisiejszej decyzji senatorów zachowa się Sejm. Można przypuścić, że zamieszanie wokół ordynacji będzie trwać jeszcze jakiś czas.