Słynny komentator sportowy Tomasz Zimoch postanowił skomentować samochwalne tweety europosła Jacka Saryusza-Wolskiego.
Słynny komentator sportowy Tomasz Zimoch postanowił skomentować samochwalne tweety europosła Jacka Saryusza-Wolskiego. Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Od dłuższego czasu Jacek Saryusz-Wolski znany jest głównie z opiewania swoich rzekomych wysiłków czynionych "w obronie Najjaśniejszej". Tym zajmował się także w piątek, gdy z użytkownikami Twittera postanowił podzielić się informacją o tym, który z jego tegorocznych tweetów był najważniejszy. I kiedy ego europosła zaczęło wypełniać już prawie całego Twittera, do akcji wkroczył słynny komentator sportowy Tomasz Zimoch, który jednym tweetem spuścił powietrze z Saruysza-Wolskiego.

REKLAMA

Jak można było przypuszczać, za najważniejszy własny tweet 2017 roku Jacek Saryusz-Wolski uznał ten opublikowany 5 marca. Tuż po tym, gdy ostatecznie rozstał się z Platformą Obywatelską na rzecz flirtu z "dobrą zmianą" i tuż przed spektakularną porażką w walce z Donaldem Tuskiem o fotel przewodniczącego Rady Europejskiej (Saryusz-Wolski ostatecznie nie został na RE nawet przedstawiony jako kandydat). "Wysiadam z Platformy na przystanku Polska" – brzmiały te ponoć wiekopomne słowa.

Na zbyt długą radość z odświeżenia tych marcowych wspomnień Jackowi Saryuszowi-Wolskiemu nie pozwolił jednak Tomasz Zimoch. Jako komentator sportowy jest on znany z długich i kwiecistych opisów, ale tym razem postawił na komentarz krótki i dobitny. "Dla Pana najważniejszy jest nie ten tweet. Dla Pana najważniejszy jest... Pan" – napisał dziennikarz.