Nowy rok przywitali już m.in. mieszkańcy Australii.
Nowy rok przywitali już m.in. mieszkańcy Australii. Fot. twitter.com/Ratheesh

Na wiele godzin, zanim Europa zacznie świętować nadejście kolejnego roku, korki od szampana strzelają w zupełnie innej części świata. Jako pierwsze na świecie rok 2018 przywitało małe wyspiarskie państwo Samoa na Pacyfiku, a krótko później Nowa Zelandia i Australia.

REKLAMA

Jako pierwsi, rok 2018 przywitali mieszkańcy małego państwa Samoa położonego na środkowym Pacyfiku. Kilka lat temu władze tego kraju zdecydowały się "przesunąć" kraj ze wschodniej na zachodnią stronę linii zmiany daty. Celem było ułatwienie handlu z głównymi partnerami gospodarczymi: Australią i Nową Zelandią. Przy okazji jednak, kraj od tamtej pory może witać Nowy Rok jako pierwszy, a nie ostatni na kuli ziemskiej. Następne w witaniu nowego roku były wyspy Tonga, wysypy archipelagu Kiribati, Nowa Zelandia i Australia.

1. Samoa

Jak zwykle, podczas zabaw sylwestrowych mieszkańcy Samoa i turyści wypoczywający na wyspie witają nadejście Nowego Roku fajerwerkami oraz tradycyjnymi pokazami żonglerki, tańca i lampionami puszczanymi w powietrze.

2. Nowa Zelandia

O 12:00 naszego czasu, północ wybiła już także w stolicy Nowej Zelandii, Wellington. W Auckland, największym nowozelandzkim mieście, fajerwerki zainstalowano na szczycie wieży Sky Tower, skąd odpalono 3 tysiące fajerwerków (ponad pół tony). Jak informuje brytyjski "The Independent" przygotowania do pokazu rozpoczęto pół roku temu. Trzeba przyznać, że fajerwerki wystrzelone z wieży robią potężne wrażenie.

3. Australia

Nie może oczywiśice zabraknąć tradycyjnego pokazu w Sydney. Jak zawsze nad zatoką i na moście odpalono setki kilogramów materiałów pirotechnicznych. I jak co roku, pokaz ten przyszło zobaczyć wielu mieszkańców i turystów. Bardzo wielu z nich na długo przed początkiem imprezy koczowało tam w namiotach i śpiworach, aby zapewnić sobie najlepszy widok na zapowiedziany pokaz fajerwerków. Organizatorzy mówią nawet o 1,6 mln oglądających.

4. Tokio, Seul

Pokazu fajerwerków nie mogło zabraknąć też w Tokio i Seulu.