Zuchwała kradzież w Pruszczu
Zuchwała kradzież w Pruszczu Fot. Facebook / Pierogarnia Pruszcz

W jednej z restauracji w Pruszczu Gdańskim zaginął plecak, w którym znajdowały się świąteczne prezenty dla dzieci. Jakie było zdziwienie właścicieli, gdy monitoring pokazał prawdę. Na nagraniu widać, że sprawcą kradzieży była kobieta.

REKLAMA
"Kilka dni temu otrzymaliśmy telefon z informacją, że dziecko zostawiło plecak podczas rodzinnego obiadu. Postanowiliśmy sprawdzić nagrania z monitoringu i jesteśmy w szoku" – piszą na Facebooku właściciele restauracji Pierogarnia Pruszcz. Publikują też film, na którym widać kobietę, która najpierw siada przy stole, a potem zauważa torbę, którą dyskretnie przysuwa do siebie. Złodziejka robi wszystko, by jej nie złapano na gorącym uczynku. Na końcu przesuwa torbę pod stół, po czym zabiera ją i wychodzi.
Co było w plecaku? "Lalki, konik i inne zabawki. Świąteczne prezenty" – czytamy na Facebooku.
"Jesteśmy zszokowani, zniesmaczeni i jest nam niezmiernie przykro, że takie zdarzenie miało miejsce w naszej restauracji. Apelujemy do Was, abyście pomogli nam znaleźć sprawców i poruszyć ich sumienie, to dziecko jest niewinne, a straciło swoje zabawki" – podsumowują właściciele restauracji.