Zbigniew Ziobro radykalnie zmienił front w polityce wobec Mateusza Morawieckiego, czytamy na stronie "Newsweeka".
Zbigniew Ziobro radykalnie zmienił front w polityce wobec Mateusza Morawieckiego, czytamy na stronie "Newsweeka". Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

Zbigniew Ziobro miał odbyć serię spotkań ze związanymi z nim prezesami państwowych spółek. Zażądał posłuszeństwa wobec Mateusza Morawieckiego. Dlaczego? Kilka tygodni temu minister sprawiedliwości i premier mieli zawrzeć pakt o nieagresji. Takie informacje podaje "Newsweek" na swojej stronie internetowej.

REKLAMA
Tygodnik ustalił, że Ziobro spotkał się już z prezesami PZU, Pekao i Alior Banku. Wszyscy mieli usłyszeć, że zawarto porozumienie z premierem. – Ziobro zapowiedział, że, jeśli złapie któregoś na knuciu, to skróci go o głowę – mówi informator tygodnika z resortu sprawiedliwości. Ziobro miał rozmawiać nie tylko z prezesami spółek, także z ministrami i parlamentarzystami, z którymi łączą go polityczne kontakty.
Ziobro z Morawieckim miał spotkać się w cztery oczy na początku grudnia. Szef MS przyznał się Morawieckiemu, że wcześniej go zwalczał, grając na to, by to Jarosław Kaczyński został premierem. Później zabiegał o to, by Beata Szydło pozostała na stanowisku. Jednak na spotkaniu Zbigniew Ziobro zadeklarował, że od teraz będzie lojalny w stosunku do Mateusza Morawieckiego.
Dlaczego? Walka o wpływy pomiędzy nimi jest już zakończona. Toczyła się w dużej mierze o spółki skarbu państwa. Konflikt miał miejsce przy okazji obsady personalnej PZU. Morawiecki miał sprawić, że odwołano z PZU prezesa Michała Krupińskiego, uznawanego za zaufanego człowieka Ziobry. Jednak firma szybko wróciła do ludzi Zbigniewa Ziobry, bo jej prezesem został Paweł Surówka, bliski współpracownik szefa MS.
źródło: "Newsweek"