Mateusz Morawiecki i Viktor Orban skrytykowali w Budapeszcie politykę imigracyjną Unii Europejskiej. Jest odpowiedź Niemców.
Mateusz Morawiecki i Viktor Orban skrytykowali w Budapeszcie politykę imigracyjną Unii Europejskiej. Jest odpowiedź Niemców. Screen/TVP Info

Jak czytamy w niemieckim dzienniku "Bild", szef lewicowej SPD Martin Schulz grozi ograniczeniem przez naszych zachodnich sąsiadów wpłat do przyszłego budżetu Unii Europejskiej, jeśli Polska i Węgry nie pomogą w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego.

REKLAMA
Jest to efekt mocnych słów, które padły podczas niedawnego spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z węgierskim szefem rządu Viktorem Orbanem w Budapeszcie. Obaj zapewnili, że ich kraje mają prawo do własnego zdania w tej sprawie. Jak mówił Viktor Orban, mieszkańcy Unii Europejskiej nie chcą takiej jak obecnie polityki migracyjnej. – Należy ją powstrzymać i zanieść pomoc w regiony, gdzie jest ona potrzebna. Dziękuję, że Polska pomogła w ochronie granic Węgier. To wspólna sprawa Unii Europejskiej – powiedział węgierski premier. W podobnym tonie mówił Morawiecki. – W sprawie migracji utrzymujemy nasze stanowisko - państwa muszą mieć prawo do decydowania o tym, kogo przyjmują – zaznaczył polski premier.
Konsekwencją tych wypowiedzi są z kolei mocne słowa Martina Schulza. – Przy następnych wieloletnich perspektywach budżetowych UE, Niemcy nie mogą po prostu nadal wpłacać do budżetu zwykłych sum, jeżeli kraje będące biorcami funduszy, jak Węgry czy Polska, nie przyczynią się do przyjęcia uchodźców – powiedział "Bildowi" polityk. – Płacimy, ponosimy koszty związane z uchodźcami, a niektóre kraje nie biorą uchodźców; wodzą nas za nos. UE jest wspólnotą prawa, a nie supermarketem, w którym każdy wybiera to, co mu pasuje – dodał Martin Schulz.
Zdaniem Schulza, Węgry, Polska, ale także Austria unikają odpowiedzialności i zachowują się tak, jakby problem uchodźców dotyczył wyłącznie Niemiec. Schulz wyraził nadzieję, że podczas spotkania Viktora Orbana z grupą parlamentarną CSU, gospodarz tego spotkania, którym jest premier Bawarii Horst Seehofer, poruszy z nim nie tylko problem uchodźców, ale także wolności słowa i mediów.
źródło: "Bild"