
Są w życiu rzeczy ważne i najważniejsze – napisała na Facebooku Krystyna Łuczak-Surówka. Wdowa po oficerze BOR, który zginął w katastrofie smoleńskiej, do spółki z innymi internautami bierze udział w akcji mającej na celu odnalezienie kierowcy samochodu, który potrącił kobietę na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca wypadku.
REKLAMA
Do zdarzenia doszło 3 stycznia w Brzegu w województwie opolskim na ulicy Włościańskiej róg Chocimskiej. Około godziny 14 na przejściu dla pieszych samochód potrącił kobietę. Kierowca nie zatrzymał się, uciekł. Przypadkowy przechodzień pomógł wstać kobiecie, która w pierwszym szoku była przekonana, że nic się nie stało. To "nic" zakończyło się wizytą w szpitalu. Co prawda po serii badań okazało się, że nie ma żadnych złamań, ale za to liczne stłuczenia, także na głowie. Na jedno oko ledwo widzi, w szpitalu dostała skierowanie "w trybie pilnym" do okulisty.
Viola Orzechowska, córka potrąconej kobiety opisała całe zdarzenie na Facebooku i szuka świadków tego zdarzenia. Ma nadzieję, że uda się złapać kierowcę, który uciekł z miejsca wypadku i wymierzyć mu sprawiedliwość. W tym przypadku o mało nie doszło do tragedii, a pikanterii dodaje fakt, ze kilka lat temu kobieta straciła ojca, który zmarł na ulicy, gdy akurat jechał na rowerze.
Post napisany przez Violę Orzechowską krąży po internecie, udostępniany przez kolejne osoby. W akcję poszukiwania zaangażowała się między innymi Krystyna Łuczak-Surówka, wdowa po oficerze BOR, który zginął w katastrofie smoleńskiej.
