
Polski zmysł spedycyjny tym razem zawiódł. Rodzima firma transportowa miała na zlecenie amerykańskiej armii przewieźć sześć haubic pancernych z Polski do Niemiec. Wszystko miało być w porządku, jednak saksońska policja miała na ten temat inne zdanie.
REKLAMA
Patrol saksońskiej policji na autostradzie A4 nieopodal Budziszyna, zatrzymał konwój składający się z sześciu ciężarówek przewożących amerykańskie haubice pancerne. Był to sprzęt, który wojsko Stanów Zjednoczonych wysłało w podróż z Polski do Niemiec. Można by pomyśleć, że przecież to nic takiego, i podobne transporty czasami są organizowane. Rzeczywiście są, ale w przeciwieństwie do tego, odbywają się one z kompletem dokumentów i zezwoleń.
Dokładniejsza kontrola niemieckich funkcjonariuszy wykazała, że użyte przez polską firmę były niedostosowane do transportu sprzętu o takiej wadze i gabarytach. Poza tym konwój nie miał wymaganych dokumentów do transportu i specjalnych zezwoleń. Wszystkie samochody były przeładowane (nawet o 16 ton). Polskiej kawalkadzie nie były także potrzebne żadne pojazdy pilotujące. Jakby tego było mało, niektórzy kierowcy mieli problem z tachografami – przekroczyli dopuszczalne normy czasu pracy.
Wobec złamania przepisów i braku zezwoleń, policja odesłała transport na parking do momentu uzupełnienia wymaganych dokumentów. Kierowców i firmę transportową czekają ogromne kary finansowe. Nie wiadomo, co na to amerykańskie wojsko.
źródło: dw.com
