
Program 500+ odniósł w Polsce niewątpliwy sukces i wyniósł Prawo i Sprawiedliwość na wyżyny poparcia. Ostatnio okazało się, że pomysł ten chce zaaplikować rząd litewski. Teraz za politykę prorodzinną bierze się prawicowy rząd w Austrii. Kanclerz Sebastian Kurz chce wprowadzić austriacką wersje 500+.
REKLAMA
Najmłodszy w historii kanclerz Austrii Sebastian Kurz ogłosił, że oprócz zmian w polityce migracyjnej (czemu przyglądają się wszelkie instytucje europejskie), jego rząd zajmie się w pierwszej kolejności polityką prorodzinną. I tak pojawił się projekt austriackiego "programu 500+", który ma zachęcić pary do posiadania dzieci, a tym już je posiadającym odciążyć domowe budżety.
Pomysł przewiduje ulgę podatkową w wysokości maksymalnie 1500 euro na jedno dziecko do uzyskania przez nie pełnoletności. Taką kwotę będzie mógł sobie odliczyć rodzic zarabiający 1700 euro miesięcznie. Osoby zarabiające więcej, skorzystają z ulgi w proporcjonalnie mniejszej części. W przypadku osób, które nie płacą podatków, wprowadzane mają zostać nowe, dodatkowe zasiłki. Nowe przepisy mają wejść za rok. Austriacki rząd twierdzi, że projekt ten jest największa reformą podatkową w historii kraju, która realnie obniży datki na rzecz państwa. Z nowych rozwiązań ma skorzystać 700 tys. austriackich rodzin. Środki na ten cel mają zostać znalezione dzięki "konsolidacji budżetu".
źródło: fcgpost.at
