Joanna Schmidt powiedziała w krytcznym tonie o swoich kolegach w Nowoczesnej.
Joanna Schmidt powiedziała w krytcznym tonie o swoich kolegach w Nowoczesnej. Jakub Porzycki/Agencja Gazeta

Czołowa posłanka Nowoczesnej po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o problemach jej partii, która po wymianie Ryszarda Petru na Katarzynę Lubnauer w roli przewodniczącej przeżywa największy kryzys w swojej historii. Bo sondażowe wyniki Nowoczesnej nigdy nie były tak złe.

REKLAMA
I to właśnie o słupki poparcia Nowoczesnej zapytał Joannę Schmidt Robert Mazurek w Porannej rozmowie w RMF FM. Przywołał w tym kontekście "słynną eskapadę portugalską", bo od tego czasu nastąpił ostry zjazd w sondażach. Zapytał czy Schmidt nie ma sobie nic do zarzucenia. – Przez rok temat był wałkowany, różne czynniki wpłynęły na te spadki. To jest takie wywoływanie do tablicy, żebym się broniła – odpowiadała. Dodała, że trudno działać w ramach "bandyckich metod", do których zalicza między innymi brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego.
Schmidt otwarcie przyznaje, że jest "zła i zdegustowana". – Nie miałam świadomości, że nasi posłowie zachowają się w taki sposób jak się zachowali – mówiła. Zapytana o zawieszenie w partii, mówi, że zrobiła to w proteście przeciwko kolegom i koleżankom i oni o tym wiedzą. W tym kontekście zauważyła, że Kamili Gasiuk-Pihowicz nie wyszedł debiut w roli szefowej klubu parlamentarnego.
Posłanka opowiedziała też, dlaczego głosowała przeciwko wyborowi Kamili Gasiuk-Pihowicz. – Z takiego powodu, że wszystkie te rozmowy były prowadzone wcześniej przez media, czyli był to swego rodzaju deal między przewodniczącą partii Katarzyną Lubnauer i Kamilą Gasiuk-Pihowicz - i to po prostu mi się nie podobało: że zanim była debata, zanim posłowie zadecydowali, posłanki już w mediach podały informację, że Kamila będzie szefową klubu – opowiadała Schmidt w RMF FM.
Przypomnijmy, trójka posłów zawiesiła członkostwo w Nowoczesnej po tym, jak rozczarowała ich postawa posłów partii podczas głosowania ws. projektu "Ratujmy kobiety", który zakładał między innymi liberalizację przepisów aborcyjnych. Wśród nich jest Joanna Schmidt, która znana jest w .N także jako osoba bliska Ryszardowi Petru.
źródło: RMF FM