Trzęsienie ziemi w Nowoczesnej. Troje posłów zawiesza członkostwo w klubie

Scheuring-Wielgus, Mieszkowski i Schmidt zawieszają członkostwo w klubie Nowoczesnej.
Scheuring-Wielgus, Mieszkowski i Schmidt zawieszają członkostwo w klubie Nowoczesnej. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta
Chyba nikt nie spodziewał się, że odrzucenie obywatelskiego projektu "Ratujmy kobiety" wywoła aż tak daleko idące skutki na scenie politycznej. Od wczorajszego wieczora na PO i Nowoczesną sypią się gromy i prognozy, że przy takich przy takiej opozycji PiS będzie rządzić jeszcze dziesiątki lat. Reakcje samej opozycji są zaś gwałtowne i dowodzą głębokich podziałów wewnątrz partii.

Tuż po tym, jak z PO wyrzucono troje posłów, którzy opowiedzieli się za odrzuceniem w pierwszym czytaniu projektu liberalizującego przepisy aborcyjne, swoją konferencję zwołało troje posłów Nowoczesnej. Joanna Scheuring-Wielgus, Krzysztof Mieszkowski i Joanna Schmidt ogłosili, że zawieszają swoje członkostwo w klubie Nowoczesnej. Nie kryją bowiem, że są rozczarowani postawą 10 swoich kolegów, którzy okazali się bardziej radykalni niż prezes Kaczyński czy posłanka Pawłowicz.
– Głosami Nowoczesnej zawiedliśmy naszych wyborców i sympatyków – stwierdziła posłanka Schmidt. – Zapisywałam się do Nowoczesnej, a nie do średniowiecznej – tak z kolei powody zawieszenia członkostwa wyjaśniała Scheuring-Wielgus. Jak tłumaczyła, jest to zawieszenie na miesiąc – to ma być czas, by zastanowić się nad tożsamością ugrupowania.

Z nieoficjalnych informacji RMF FM wynika, że szefowa klubu Nowoczesnej, próbując zapanować nad chaosem w klubie, wydała posłom zakaz wypowiedzi dla prasy.
Wcześniej klub Nowoczesnej zdecydował o karach dla tych posłów, którzy wczoraj nie wzięli udziału w głosowaniu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. [/b] "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Zapytali Szczerskiego, dlaczego Duda stał. "Zdjęcie miało pokazywać dynamikę"

Roman GiertychRoman Giertych

Oj, ciężko doradzić coś dobrego. Oj, ciężko. Ale trudno coś wymyślimy. A gdyby tak powiedzieć, że z Trumpem bawiliście się, kto pierwszy podpisze? Pan mu powiedział, że jest Pan mistrzem szybkiego podpisu, a on nie chciał dać wiary.