
Dawno nic tak nie wstrząsnęło środowiskami katolickimi na świecie, jak właśnie ta informacja – że taka osoba została uhonorowana papieskim orderem. "Ta kobieta przekazuje setki milionów dolarów na zabijanie dzieci i promuje homoseksualizm" – grzmi Tomasz Terlikowski. Informacja sprzed kilku dni wywołała takie oburzenie, że głos zabrał Watykan. Kim jest Lilianne Ploumen, od kilku dni posiadaczka Orderu Świętego Grzegorza Wielkiego, najwyższego papieskiego odznaczenia dla osób świeckich, która wzbudza takie emocje?
W ciągu kilku dni burza zrobiła się również w Polsce. "Liliannne Ploumen. Zapamiętajcie Państwo to nazwisko. Niewiele osób na świecie ma dziś tyle krwi na rękach co właśnie ta pani. Dała się poznać również jako zwolenniczka ideologii gender oraz postulatów lobby gejowskiego" – pisze wpolityce.pl Grzegorz Górny. Tomasz Terlikowski: "Odznaczona przez Papieża Ploumen jest także znaną działaczką gejowską. Jej zdaniem 'prawa LGBTI są prawami człowieka' ".
" Proaborcyjna i progejowska holenderska aktywistka Lilianne Ploumen otrzymała order św. Grzegorza Wielkiego od papieża Franciszka. A wszystko to w czasie, gdy zbiera ona setki milionów dolarów na zabijanie najsłabszych, nienarodzonych dzieci". Czytaj więcej
Lilianne Ploumen to znana holenderska polityk, przez lata przewodnicząca Partii Pracy. W latach 2012-2017 była holenderskim ministrem ds. handlu zagranicznego i współpracy na rzecz rozwoju. Nie raz występowała w obronie praw homoseksualistów. Gdy dotarły do niej informacje o Czeczenii, gdzie mężczyźni o takiej orientacji seksualnej mają być więzieni i torturowani, apelowała o międzynarodowe działanie.
Papieskim orderem została wyróżniona w ubiegłym roku, gdy w czerwcu 2017 r. –
jako minister holenderskiego rządu – wzięła udział w oficjalnej wizycie króla Willema-Alexandra i królowej Máximy w Watykanie.
– Z oświadczenia Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej jasno wynika, że przyznanie orderu to fakt, ale z drugiej strony, wiązanie tego faktu z rzekomą "lewicową" linią pontyfikatu Franciszka to przede wszystkim logiczna nieścisłość – mówi naTemat ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej.
Ten zwyczaj w dyplomacji istnieje od lat, prawdopodobnie o dużo dłużej niż pontyfikat Franciszka. Choć nie lekceważę pojawiającego się pytania, czy ze względu na takie okoliczności, nie należałoby go zmienić. Biuro Apostolskie wyraźnie podkreśliło, że Watykan nie wyraził aprobaty dla jej działań, w tym komunikacie widzimy między wierszami dezaprobatę. Przypomnijmy, że papież Franciszek wielokrotnie podkreślał jasny, zdecydowany sprzeciw wobec aborcji.
Wśród katolików w Holandii przyznanie orderu Liliannie Ploumen też uznano za skandal. Kardynał Wim Eijk, najwyższy rangą duchowny w tym kraju, wydał w komunikat, w którym poinformował, że nic nie wiedział i jej uhonorowaniu przez Watykan. Wyraźnie się od tego odcinając.
