Są już zarzuty dla kierowcy tira, który zabił 8-letnią dziewczynkę na przejściu dla pieszych w Trąbkach Wielkich pod Gdańskiem.
Są już zarzuty dla kierowcy tira, który zabił 8-letnią dziewczynkę na przejściu dla pieszych w Trąbkach Wielkich pod Gdańskiem. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Prokuratura w Pruszczu Gdańskim przedstawiła zarzuty 35-letniemu kierowcy ciężarówki, który we wtorek w pomorskich Trąbkach Wielkich potrącił 8-letnią dziewczynkę i jej matkę. Co ciekawe, doszło do nieoczekiwanego sporu między sądem a prokuraturą.

REKLAMA
Przypomnijmy, ze ośmioletnia dziewczynka przechodziła przez przejście dla pieszych, a o jej bezpieczeństwo dbała matka. Nie uchroniło to jednak dziecka przed śmiercią, którą spowodował kierowca tira. Mężczyzna przejechał na czerwonym świetle. Mimo czerwonego światła, wjechał na przejście dla pieszych. Dorosła kobieta przeżyła wypadek i nic się jej nie stało. Natomiast akcja reanimacyjna przeprowadzona na dziewczynce nie przyniosła efektu. Ośmiolatka zmarła.
Prokuratura swoje, a sąd swoje
W środę szefowa Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim Marzena Pawłowicz-Johnstone poinformowała, że mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Prokuratura chciała zamknąć mężczyznę na trzy miesiące w areszcie, jednak Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie, a ponadto nie zastosował wobec oskarżonego żadnych innych środków zapobiegawczych.
Wniosek o trzymiesięcznym areszcie wynikał z surowej kary, która grozi mężczyźnie. Celem aresztu miało być też uniknięcie matactwa ze strony kierowcy i ewentualnej próby ukrycia się przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego prokuratora złoży zażalenie na decyzję sądu.