
Orkan Fryderyka dał się we znaki także pilotom. Niektórzy – z powodu silnego wiatru – mieli niemałe problemy z lądowaniem.
REKLAMA
Orkan Frydeyrka w Holandii, Belgii i Niemczech sieje spustoszenie. Wiadomo przynajmniej o śmierci co najmniej ośmiu osób. Silny wiatr całkowicie sparaliżował lotnisko Schiphol w Amsterdamie. Wczoraj odwołano tam wszystkie loty. A w wielu rejonach Holandii obowiązywał najwyższy stopień alertu pogodowego. Dlatego też wstrzymano komunikację kolejową, autobusową. Nie kursowały także tramwaje.
Niektórzy piloci mieli niemałe problemy z wylądowaniem, co najlepiej pokazują zamieszczone w sieci nagrania.
Na Twitterze przedstawiciele lotniska Schiphol poinformowali, że dziś będzie ono czynne, ale loty mogą być opóźnione.
Fryderyka nad Polską
Okran Fryderyka przechodzi właśnie nad Polską. Przyniósł wichury i silne opady śniegu w całym kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że strażacy interweniowali 470 razy w związku ze skutkami silnego wiatru i prawie 200 razy ze względu na opady śniegu. Najbardziej wiało na Dolnym Śląsku, z kolei najwięcej śniegu spadło w województwie zachodniopomorskim.
"Nowa Trybuna Opolska" podała, że w okolicy Strzelec Opolskich wichura przewróciła autokar i samochód osobowy. Oba pojazdy wpadły do rowu. Z kolei – według informacji TVN 24 – na krajowej trójce między Legnicą a Jaworem silny wiatr przewrócił ciężarówkę. Z samochodu wyciekło paliwo, ale nikomu nic się nie stało.
