Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie śmiertelnego potrącenia trzyosobowej rodziny w Świdniku koło Limanowej.
Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie śmiertelnego potrącenia trzyosobowej rodziny w Świdniku koło Limanowej. Fot. screen ze strony limanowa.in

Dwaj zatrzymani mężczyźni przyznali się do tego, że jechali samochodem, który śmiertelnie potrącił trzyosobową rodzinę – tak twierdzi radio RMF FM. Chodzi o śmiertelny wypadek z małopolskiego Świdnika, w którym w piątek wieczorem zginęła rodzina.

REKLAMA
Policyjne oględziny rozbitej skody wskazują, że brała ona udział w wypadku. Samochód przykryty folią znaleziono w garażu jednego z zatrzymanych mężczyzn. Podróżujący samochodem mężczyźni zostali zatrzymani przez policję. Mają 21 i 17 lat. Zeznali, ze feralnego wieczoru pili alkohol.
Przypomnijmy, w piątek wieczorem na poboczu drogi w małopolskim Świdniku znaleziono trzy ciała. Początkowo, jak informuje lokalny serwis limanowa.in, służby otrzymały zgłoszenie, że przy drodze leżą zwłoki mężczyzny. Dopiero później na miejscu policjanci odkryli, że obok 37-letniego mężczyzny leżała również kobieta w tym samym wieku oraz 10-letnie dziecko. Wszyscy pochodzili z Sądecczyzny. Już wtedy było wiadomo, że sprawca zbiegł z miejsca wypadku. Zatrzymanym mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.
źródło: rmf24.pl