Andrzej Wiczyński "Antek" skomentował w TVN24 reportaż o neonazistach z "Dumy i Nowoczesności".
Andrzej Wiczyński "Antek" skomentował w TVN24 reportaż o neonazistach z "Dumy i Nowoczesności". Muzeum Powstania Warszawskiego/1944.pl

Z pewnością najtrafniej o emocjach, które towarzyszą oglądaniu polskich neonazistów z "Dumy i Nowoczesności", mogą powiedzieć ci, którzy przelewali krew za Polskę podczas II wojny światowej w walce z wojskami Adolfa Hiltera. Należą do nich uczestnicy Powstania Warszawskiego.

REKLAMA
Andrzej Wiczyński "Antek" to uczestnik PW, dowódca plutonu 227 Szarych Szeregów. Komentował w TVN24 bulwersujący reportaż o stowarzyszeniu "Duma i Nowoczesność", w którym można zobaczyć jego członków, którzy czczą Adolfa Hitlera.
Reportaż o "Dumie i Nowoczesności" to "coś przerażającego"
– Muszę się przyznać, że do końca go nie oglądałem. Nie wytrzymałem. Byłem tak wstrząśnięty tym, co widziałem na początku, że w połówce wyłączyłem telewizor. Dopiero następnego dnia obejrzałem całość. Nie byłem w stanie tego strawić. To było coś przerażającego – komentował Wiczyński reportaż o neonazistach w "Faktach po faktach".
Najbardziej przeraził "Antka" widok lasu swastyk i słowa "tego zdegenerowanego faceta, który wygłasza laurkę na temat Adolfa Hiltera". Wiczyński był także zbulwersowany słowami jednego z bohaterów reportażu, który opowiadając o Hitlerze, użył słów "był dżentelmenem, jak on uwielbiał kobiety i dzieci, i że stworzył NSDAP, które walczyło o przyzwoitość wszystkich ludzi".
– Ja tak sobie marzę, że jeżeli oni zostaną posadzeni na ławie oskarżonych, a może w końcu tak będzie, to marzę, żeby być oskarżycielem posiłkowym – dodaje „Antek”. Chętnie opowiedziałby neonazistom, jak Niemcy rozstrzeliwali 100 Polaków za jednego zabitego Niemca. – Może wtedy przestaliby "hailować" – komentuje. Wiczyński uważa ludzi z "Dumy i Nowoczesności" za kompletnie zdegenerowanych.
źródło: TVN24