
Kamil Stoch zakończył zawody w pierwszej serii, Stefan Hula nie obronił pozycji lidera i skończył na czwartym miejscu. Dzisiejsza konkurencja kończy się fatalnie dla Polaków.
REKLAMA
– To jest tylko sport, obawialiśmy się tego. Stefan oddał dobry skok, ale trochę za wcześnie – stwierdził Adam Małysz w jednym z pierwszych komentarzy po zakończonym turnieju w Zakopanem. Choć Stefan Hula osiągnął dziś życiowy sukces, to apetyt mieliśmy na więcej.
Po wczorajszym dniu można było się spodziewać, że dziś Polacy znów pokażą, na co ich stać. Gdy wczoraj wygrywali konkurs drużynowy, kibice liczyli na to, że dzisiaj będzie wielka powtórka. Niestety. Kamil Stoch zakończył na pierwszej serii skacząc tylko 108 metrów. W drugiej nadzieją był Stefan Hula, lider zawodów po pierwszej serii, ale w drugiej skoczył za krótko i ostatecznie zakończył zawody na 4 miejscu, tuż za podium.
Zawody wygrał Semenic, drugi był Wellinger, trzeci Prevc. Dwóch Słoweńców na podium jest wielką niespodzianką, zwłaszcza że we wczorajszym konkursie drużynowym Słoweńcom nie szło najlepiej.
