Kiedy podwyżki dla nauczycieli? Mają wynieść 15 proc. w ciągu 3 lat. Resort edukacji podaje konkretne terminy wzrostu płac.
Kiedy podwyżki dla nauczycieli? Mają wynieść 15 proc. w ciągu 3 lat. Resort edukacji podaje konkretne terminy wzrostu płac. Fot. Robert Robaszewski / Agencja Gazeta
Reklama.
Zapowiedź padła. I co?
"Pani minister edukacji Anna Zalewska obiecywała, że nauczycielom wypłaci podwyżki. Te podwyżki zostały obiecane, potwierdzone ustami ówczesnej premier Beaty Szydło. Miały to być podwyżki w wysokości 15 procent, rozłożone na trzy lata: 2018, 2019, 2020. Tymczasem styczeń za nami, podwyżek na razie nie ma" – zapytała podczas posiedzenia sejmowych komisji posłanka PO Urszula Augustyn, była wiceminister edukacji. Zwróciła przy tym uwagę, że im później nastąpi wypłata podwyżek, tym mniejsze szanse na pełne zrealizowanie obietnicy.
Urszula Augustyn
Platforma Obywatelska

Zgodnie z tym, co wróble ćwierkają (...) podwyżki będą wprowadzone od kwietnia, a od kwietnia to już nie będzie 5 procent, tylko 3,7 procent (w skali roku), a odliczając inflację - grubo ponad 2 procent (...) - to podwyżka wyniesie tylko niecały 1 procent. Gdzie jest te 5 procent, gdzie są pieniądze na podwyżki?

cytat za oswiata.abc.com.pl
Zastępczyni Anny Zalewskiej, wiceminister Marzena Machałek, zapewniła, iż rząd słowa dotrzyma. Stwierdziła przy tym, że dobrze, iż zostało zwołane posiedzenie sejmowych komisji, bo może się odnieść "do nieprawdziwych sformułowań".
logo
Wiceminister edukacji Marzena Machałek o terminach podwyżek dla nauczycieli. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Na wiosnę
– Jasno chcę powiedzieć: była taka obietnica i ta obietnica jest realizowana. Będą wprowadzone podwyżki i będzie to 15 proc., i będzie to wprowadzone w ciągu trzech lat. (...) Podwyżki będą wprowadzone od 1 kwietnia – zapewniła wiceminister Machałek.
Marzena Machałek
wiceminister edukacji

Nauczyciele czekają na podwyżki i podwyżki otrzymają: 5 procent w tym roku, kolejne 5 procent od stycznia następnego roku i kolejne 5 procent od następnego roku.

cytat za oswiata.abc.com.pl
W ustawie budżetowej na 2018 roku zapisano dwie kwoty bazowe, na podstawie których wyliczane jest średnie wynagrodzenie nauczycieli. Pierwsza obowiązuje od początku roku do końca marca i wynosi 2752,92 złotych – to tyle samo, co wcześniej. Druga kwota ma obwiązywać od początku kwietnia i wynosić 2900,20 złotych, czyli jest wyższa od pierwszej o 5,35 procent. MEN już wcześniej wyjaśniał, że zwiększenie kwoty bazowej oznacza wzrost średniego wynagrodzenie nauczycieli: od 147 złotych - dla nauczyciela stażysty, do 271 złotych - dla nauczyciela dyplomowanego.
Sprawa obiecanych podwyżek wynagrodzeń nauczycieli doprowadziła do spięcia wewnątrz PiS. Przeciwko wzrostowi płac w szkolnictwie opowiedział się poseł Stanisław Pięta. – Nie powinno być aż tak znaczących podwyżek dla nauczycieli. Uważam, że musimy dzielić chleb sprawiedliwie. Wiem, że to wymagająca praca, ale nauczyciele mają np. dwa miesiące płatnych wakacji – mówił wówczas poseł PiS.