Donald Tusk wzywa Turcję do respektowania suwerenności Cypru.
Donald Tusk wzywa Turcję do respektowania suwerenności Cypru. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Szef Rady Europejskiej wyraził poważne zaniepokojenie konfliktem, jaki narasta w stosunkach między Turcją a Cyprem. Donald Tusk wezwał władze w Ankarze do respektowania suwerenności Cypru i cofnięcie blokady morskiej. O co chodzi w tym sporze?

REKLAMA
Cypr prowadzi podwodne poszukiwania złóż gazu, a raczej chciał prowadzić, ale uniemożliwia mu to Turcja, której flota wojenna przeprowadza manewry właśnie na terenie, gdzie prowadzono badania. 6 okrętów blokuje statkom wynajętym przez władze Cypru możliwość wpłynięcia na akwen, gdzie specjaliści spodziewają się znaleźć źródła gazu.
Warto przypomnieć, że Ankara nie uznaje niepodległości Cypru. O tę wyspę przez wiele lat toczyła się wojna między Gracją, a Turcją. W 1957 roku doszło do rozejmu, Turcy zaproponowali podział wyspy na dwie części, ale Grecy nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Ostatecznie Cypr proklamował w 1960 roku niepodległość, ale tej nie uznają z kolei władze w Ankarze. Od 1 maja 2004 roku Cypr jest państwem członkowskim Unii Europejskiej.
Północna część Cypru to Turecka Republika Cypru Północnego. Południowa to niepodległa Republika Cypryjska.
W sprawie blokady tureckiej wypowiadała się też rzecznik Jeana-Claude'a Junckera, która - podobnie jak Donald Tusk - zaapelowała do władz tureckich o respektowanie suwerenności Cypru. Ankara zaś sprzeciwia się badaniom, bo jak twierdzi "jednostronne poszukiwania" nie zaspokajają interesów Turków cypryjskich.
źródło: Interia.pl