Lech Wałęsa mocno na Twitterze
Lech Wałęsa mocno na Twitterze Fot. Agata Grzybowska / AG

Lech Wałęsa jest tak wściekły z powodu zatrzymania Władysława Frasyniuka, że w swoim stylu dał upust emocjom na Twitterze. "Wypuść mi Władka, bo nie ręczę za siebie" – napisał.

REKLAMA

Prokuratura postawiła Władysławowi Frasyniukowi zarzut naruszenia nietykalności cielesnej dwóch policjantów na służbie. O szóstej rano pojawili się u niego policjanci. Polityk został zakuty w kajdanki i wyprowadzony na przesłuchanie. W końcu go zwolniono.

Lech Wałęsa nie zamierza milczeć w tej sprawie. Na Twitterze skomentował ją tak, że ręce załamałby każdy specjalista od wizerunku. "Władku trzymaj się jestem z Tobą. Spróbuję przyjść po Ciebie, jeśli to się będzie przedłużało. Apeluję jednocześnie do wszystkich naszych zwolenników o zdecydowany opór. Musimy znaleźć pałę na tego karakana. Niszczą nasz dorobek z takim trudem osiągnięty. Dzielą i kłócą Naród" – brzmiał jego pierwszy wpis.

Potem było jeszcze gorzej.

Nie pierwszy to raz, kiedy Wałęsa uderza w Jarosława Kaczyńskiego na Twitterze. 13 grudnia, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, pytał: "wyspałeś się już?".