Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu "Die Welt". W zapowiedzi rozmowy na Twitterze nie było to zaznaczone.
Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu "Die Welt". W zapowiedzi rozmowy na Twitterze nie było to zaznaczone. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Mieszane uczucia wzbudziła zapowiedź wywiadu z premierem Mateuszem Morawieckim. Sposób, w jaki zareklamował go dziennikarz "Gazety Wyborczej", mógł sugerować, że to wywiad Morawieckiego właśnie dla "GW".

REKLAMA
Nie było w zapowiedzi oznaczenia, że to jedynie przedruk z niemieckiego "Die Welt", bo tej właśnie gazecie premier udzielił wywiadu. Sugestia okazała się skuteczna, bo niektóre media cytowały rozmowę jako przeprowadzoną przez "Wyborczą". Taką informację podał choćby portal Onet, dopiero później wprowadzając poprawkę, że chodzi o rozmowę dla "Die Welt".
Na informację o wywiadzie z Morawieckim zareagowała Beata Mazurek z Prawa i Sprawiedliwości. "G.Wyborcza przedrukowuje "jak wlasny" z zaznaczeniem jakby to im go udzielil.... Manipulacja 110 procent" – napisała rzeczniczka PiS.
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz napisał o "żenującym numerze Wyborczej".
"Dlaczego pani poseł kłamie?" – bronił się Bartosz T. Wieliński na Twitterze. Wskazywał na to, że wywiad był oznaczony w "każdym miejscu” jako udostępniony przez "Die Welt". Rzeczywiście, na okładce dziennika możemy znaleźć taką informację. Jednak trudno się dziwić, że pierwsze wrażenie wielu czytelników było inne.
Rozmowa "Die Welt" z Mateuszem Morawieckim dotyczyła między innymi wyjaśnienia polskiego punktu widzenia w sprawie najnowszego sporu dotyczącego ustawy o IPN, którą podpisał Andrzej Duda. Nowela ustawy o IPN wywołała już konflikt z Izraelem, krytycznie komentował ją też Departament Stanu USA.