Zbigniew Boniek znowu w formie. Tym razem zakpił z Jacka Kurskiego i wina, które rozsyła

Jacek Kurski rozsyłał upominkowe wino. Zbigniew Boniek z niego zakpił.
Jacek Kurski rozsyłał upominkowe wino. Zbigniew Boniek z niego zakpił. Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Jacek Kurski w każdym wywiadzie i na każdym posiedzeniu sejmowej komisji kultury podkreśla, że robi wszystko, aby zmniejszać koszty działania TVP i że zaciska pasa jak się tylko da. Za sprawą Zbigniewa Bońka wiemy, że to prawda. Ofiarą oszczędności padły także okolicznościowe upominki. A konkretnie wino.

Zbigniew Boniek znów jest w formie. Nie piłkarskiej, ale tweeterowej. Po niedawnych przepychankach z Ryszardem Czarneckim, kiedy nazwał on Różę Thun "szmalcownikiem", teraz były kapitan polskiej reprezentacji i jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy zabłysnął wpisem o Jacku Kurskim i winie, jakie od niego dostał. A był to prezent gwiazdkowy, który otrzymał od prezesa TVP. Jakby na to nie spojrzeć, telewizyjny upominek wypadł... tanio.

"Hej Prezesie Kurski, wczoraj chciałem skonsumować Twój prezent gwiazdkowy. Sprawdziłem na VIVINO co to jest. Sikacz za 10 zł. Ja cię tak mile przyjmuje na meczach... Mój sommelier mówi 'że tego nie można wlać nawet do bigosu'" – napisał Boniek, recenzując upominek od Jacka Kurskiego.
Na tweeta prezesa PZPN-u zareagował wywołany do tablicy Kurski, który stwierdził, że TVP nie zatrudnia sommeliera (oszczędności) i przyznał... że rozdaje "sikacze" (także z oszczędności). A Zbigniewa Bońka na dobre wino zaprosił po "sukcesie piłkarzy w Rosji".
Prezesowi PZPN-u pozostało liczyć na dobre występy polskiej reprezentacji w czasie mundialu. Albo poradzić się swojego sommeliera i kupić sobie dobre wino samemu.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...