
Bardzo zła wiadomość dla polskiej kinematografii i dla fanów Macieja Stuhra. Popularny aktor poinformował, że kończy z tym zawodem. Jak przyznał cytowany przez "Super Express" chce mieć więcej czasu dla rodziny.
REKLAMA
Maciej Stuhr w przeszłości wielokrotnie powtarzał, że bardziej czuje się konferansjerem niż aktorem. Teraz gwiazdor wyjaśnił swoją decyzję. – Bardzo zwolniłem, przeszedłem Rubikon "40"... Od 20 lat bardzo intensywnie uprawiałem ten zawód. Teraz mam małego synka, jestem w innym miejscu w życiu, postanowiłem mniej pracować – stwierdził.
– Już nie kręcę pięciu filmów rocznie, trzeba dać szansę młodszemu pokoleniu. To zmiany w dobrą stronę, przynajmniej rodzina ma ze mnie więcej pożytku – dodał na łamach "SE".
Przypomnijmy, że pewne symptomy tej decyzji można było już zaobserwować kilka miesięcy temu. Np. kiedy Maciej Stuhr zrezygnował z występu w "Listach do M. 3", ponieważ produkcja nie była dla niego ciekawa.
Wieczorem Stuhr odniósł się do tabloidowych rewelacji – na Facebooku zamieścił wideo nagrane przez jego żonę. Tego się nie da opisać – to trzeba zobaczyć i trzeba tego posłuchać.
źródło: se.pl