
To był wyjątkowo tragiczny w skutkach wypadek. Na drodze powiatowej Karwiny – Wilczęta auto osobowe uderzyło w drzewo i zapaliło się. Pojazd spłonął, a pięć osób – wszystkie, które nim jechały – zginęło.
REKLAMA
Samochód marki Renault Megane uderzył w drzewo, a następnie stanął w płomieniach – informuje podkomisarz Krzysztof Wasyńczuk, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Olsztynie. Po ugaszeniu ognia wewnątrz samochodu znaleziono pięć ciał. Wiadomo na razie, że to ciała dwóch mężczyzn i dwóch kobiet. Płeć piątej ofiary nie została rozpoznana. W chwili obecnej trwa ustalanie tożsamości ofiar – dodał funkcjonariusz.
Jeszcze kilka godzin mogą potrwać utrudnienia na drodze Karwiny – Wilczęta. Na miejscu pracują bowiem policjanci i prokuratura. Trwają obecnie oględziny miejsca wypadku i spalonego pojazdu. Kluczowe jest ustalenie, do kogo należał samochód i kim są ofiary. Co ważne, nocą na trasie Karwiny – Wilczęta była oblodzona jezdnia, a ponadto padał śnieg.
– Do wypadku doszło na drodze powiatowej, nie należy do szczególnie uczęszczanych. W ostatnich godzinach panowały na niej trudne warunki pogodowe, spadł śnieg, ta droga była śliska i oblodzona – informuje portal Gazeta.pl starszy sierżant Tomasz Markowski. Ofiary, jak oceniają strażacy i policja, były w wieku 19-20 lat.
źródła: "Gazeta Olsztyńska", Gazeta.pl
