
Kryzys wywołany ustawą o IPN jest niczym śnieżna kula – coraz większy i większy, a końca zimy w relacjach Polska-Izrael nie widać. Centrum Szymona Wiesenthala rozważa wydanie rekomendacji ws. ograniczenia podróży Żydów do Polski. Zalecenie miałoby dotyczyć ograniczenia wizyt "grobów przodków i obozów zagłady z czasów Holokaustu".
REKLAMA
To efekt uchwalenia i podpisania "ustawy o Holokauście", jak nazywa Centrum Wiesenthala ustawę o IPN. Centrum pisze o "antysemityzmie w Polsce", który wstrząsnął społecznością żydowską. Centrum Wiesenthala to międzynarodowa organizacja żydowska z siedzibą w Los Angeles.
Założyciel i dziekan Centrum rabin Marvin Hier oraz wicedziekan Abraham Cooper piszą o swojej wielkiej niechęci do takich ograniczeń. – Nie jesteśmy wrogami Polski – zaznaczają. – Boimy się o Polskę, w której teraz historia Holokaustu jest kształtowana na nowo przez siły polityczne, które chcą pogrzebać brzydką przeszłość, która obejmuje mordowanie Żydów przez Polaków podczas Holokaustu i bezpośrednio po II wojnie światowej – piszą Hier i Cooper. Jak się wyrazili szefowie Centrum, jeśli antysemityzm uwolniony ustawą o IPN nie ustąpi, Żydzi staną w obliczu rosnących zagrożeń.
Ustawa o IPN, którą podpisał Andrzej Duda, zakłada karę do trzech lat więzienia dla każdego, kto publicznie i wbrew prawdzie twierdzi, że to Polacy odpowiadają za zbrodnie III Rzeszy Niemieckiej podczas II wojny światowej.
źródło: "Jerusalem Post"
