
Jane Seymour twierdzi, że nigdy wcześniej nie czuła się taka seksowna jak obecnie. Choć aktorka ma 67-lat, to wciąż zachwyca miliony fanów na całym świecie. Seymour udowadnia, że wiek nie ma znaczenia dla kobiety i właśnie wystąpiła w w specjalnej sesji fotograficznej dla "Playboya".
REKLAMA
Dla wielu aktorek sesja fotograficzna dla "Playboya" jest dowodem na to, że są piękne i przyciągają uwagę widzów. Jane Seymour zdecydowała się na pozowanie dla miesięcznika dopiero teraz, w wieku 67 lat. Co więcej, aktorka twierdzi, że nigdy wcześniej nie czuła się tak seksowna jak obecnie. Można powiedzieć, że sesja dla "Playboya" była nietypowym prezentem dla aktorki, która obchodziła 15 lutego urodziny.
Jane Seymour urodziła się w Anglii w 1951 roku. Ma czworo dzieci i czwartego męża, wcześniej trzykrotnie się rozwiodła. Przed publicznością debiutowała jako... tancerka baletowa podczas London Festival Ballet. W późniejszych latach kontuzja kolana sprawiła, że porzuciła taniec na rzecz aktorstwa. Naprawdę nazywa się Joyce Penelope Wilhelmina Frankenberg, ale zmieniła nazwisko, bo jej zdaniem brzmiało zbyt podobnie do Frankenstein. Co ciekawe, jednym z pierwszych filmów, w którym zagrała, był właśnie "Frankenstein". W Polsce znana jest głównie jako dziewczyna Bonda ("Żyj i pozwól umrzeć") oraz z seriali: "Doktor Quinn" i "Na wschód od Edenu".
