Maria Szonert-Binienda, była konsul honorowa w USA, została zawieszona po tym, jak opublikowała na Facebooku zdjęcie Donalda Tuska w mundurze SS.
Maria Szonert-Binienda, była konsul honorowa w USA, została zawieszona po tym, jak opublikowała na Facebooku zdjęcie Donalda Tuska w mundurze SS. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

"Tu nie chodzi o żadne poprawki, ani o to czy ta ustawa (mowa o znowelizowanej ustawie o IPN – red.) jest dobra czy zła. Ta ustawa to tylko pretekst. Tu chodzi o złamanie Polaków, o to byśmy przyznali się do winy za Holokaust. Tylko wtedy, bowiem będzie podstawa moralna do tego, aby żądać od nas bilionów dolarów odszkodowania" – stwierdziła w rozmowie z dziennikarzami wPolityce.pl była już konsul honorowa w USA, Maria Szonert-Binienda. Zawieszono ją za to, że na Facebooku opublikowała m.in. zdjęcie Donalda Tuska w mundurze SS.

REKLAMA
Szonert-Binienda na łamach wPolityce.pl przyznała, że "akcja szkalowania Polaków i dobrego imienia Polski jest zakrojona na szeroką skalę", czym Polonia jest oburzona. Chodzi oczywiście o komentarze na temat kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o IPN, którą prezydent Andrzej Duda podpisał i skierował do Trybunału Konstytucyjnego.
Następnie była konsul stwierdziła, że "pojawiły się, bowiem głosy z Izraela, że należy używać siły i wpływu Stanów Zjednoczonych do tego, żeby zmusić Polskę do zapłacenia bilionów dolarów rekompensat organizacjom żydowskim za mienie bezspadkowe Żydów polskich". Dalej przekonywała, że nie ma podstaw prawnych do takich roszczeń, dlatego chcą stworzyć "podstawę moralną oskarżając Polaków o współudział w Holocauście Żydów". Dalej Szonert-Binienda przekonywała, że Polacy powinni się zjednoczyć, by "obronić prawdę".
Zapytano ją także o to, jak Polska może obronić się przed "atakami". Tu Binienda wskazała, że przede wszystkim należy "zacząć mówić, pisać i pokazywać światu zbrodnie dokonane na etnicznych Polakach przez hitlerowskie Niemcy". Jej zdaniem można to osiągnąć wracając do sprawy obozu "KL Warschau, do ruchomych fabryk śmierci, w których gazowano Polaków, np. na Pomorzu". A ponadto: "trzeba też przypomnieć, że obozy koncentracyjne powstały na terenach polskich do zwalczania polskiego ruchu oporu przeciw hitlerowskiej okupacji. Potrzebne są dobre, wiarygodne informacje IPN o rozmiarze strat etnicznych Polaków w czasie II wojny światowej". Ale na tym była konsul nie poprzestała. Podkreśliła, że – jej zdaniem – należy także jak najszybciej "powrócić do sprawy Jedwabnego i koniecznie wznowić śledztwo w tej sprawie, gdyż Jedwabne to jedno z najskuteczniejszych narzędzi niszczenia Polski na arenie międzynarodowej"
Maria Szonert-Binienda
na łamach portalu wPolityce.pl

Nasza nieporadność w tej sprawie jest porażająca. Przecież pojawiły się ostatnio informacje i dokumenty źródłowe z Niemiec dowodzące, że za mord w Jedwabnem odpowiedzialne było komando śmierci SS Einsatzkomando SS Zichenau (Ciechanów), Schröttersburg (Płock) dowodzone przez Hermanna Schapera. Czytaj więcej


Opublikowała zdjęcie Tuska w mundurze SS
O byłej już konsul honorowej RP w Akron w stanie Ohio zrobiło się głośno w kwietniu ubiegłego roku po tym, jak dziennikarze opisali, co zamieszcza w mediach społecznościowych. Maria Szonert-Binienda opublikowała m.in. zdjęcie z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w hitlerowskim mundurze czy wpis z fotomontażem łączącym zdjęcie byłego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego z obrazem przedstawiającym egzekucję o tytule "Wieszanie zdrajców". W maju została zawieszona w pełnieniu obowiązków. Choć we wrześniu informowaliśmy, że Szonert-Binienda nadal była konsulem honorowym w USA.
źródło: wPolityce.pl