Projektanci mody każdego roku zaskakują niezwykłymi pomysłami. Smok zamiast torebki? Czemu nie
Projektanci mody każdego roku zaskakują niezwykłymi pomysłami. Smok zamiast torebki? Czemu nie Fot. Instagram / Gucci

Pokazy odbywające się podczas fashion weeków zachwycają nie tylko pięknymi projektami, ale również ciekawymi, często bardzo zaskakującymi oprawami. W ciągu ostatnich kilku dni spore zamieszanie wprowadziły pokazy słynnych domów mody – Gucci i Dolce & Gabbana.

REKLAMA

Wiele kontrowersji wzbudził zeszłotygodniowy pokaz Gucci, podczas którego modele maszerowali po wybiegu z wyjątkowo oryginalnymi akcesoriami... Zamiast klasycznych torebek, kopertówek czy plecaków w rękach modelek i modeli mogliśmy zobaczyć m.in. urocze smoki i dosyć przerażające repliki głów modeli, które do złudzenia przypominały te prawdziwe. O ile smoki były po prostu słodkie, to jednak sztuczne głowy sprawiały dość przerażające wrażenie. W osiągnięciu efektu wow dyrektorowi kreatywnemu marki pomogła współpraca z firmą Makinarium, która do tej pory była znana przede wszystkim z tworzenia efektów specjalnych i makijaży niezbędnych do wykreowania świata na planie filmowym. Nic więc dziwnego, że po pokazie Gucci, Instagram opanowały posty, porównujące jego klimat do uwielbianej na całym świecie Gry o Tron.

Kontrowersje na wybiegu to nie jedyny sposób na zwrócenie uwagi na kolekcję podczas tygodnii mody. Kolejnym jest zastosowanie nowych technologii. Tym tropem poszło Dolce & Gabbana, które wybrało do pokazu akcesoriów dość nietypowych modeli. Po wybiegu przechadzały się bowiem (a w zasadzie przelatywały) drony. Urządzenia, odpowiednio do okazji, zostały udekorowane ozdobnymi kamieniami. Każdy dron "trzymał” jedną torebkę z najnowszej kolekcji Dolce & Gabbana.

Choć pomysł jest oryginalny, to jednak nie obyło się bez problemów technicznych. Wszyscy goście, zgodnie z wymogami, musieli wyłączyć połączenie wi fi w telefonach, co opóźniło pokaz o niemal godzinę. Czy drony mają szansę na stałe przejąć rolę modelek? Nie sądzę. Pokaz D&G osiągnął jednak swój cel, zwracając na siebie oczy świata wszystkich fanów mody.