
We Francji przeprowadzono ostatnio sondaż, w którym zapytano Francuzów: jaki jest Waszym zdaniem idealny kraj do życia, pracy, studiów? 67 proc. odpowiedziało, że to Francja. Czy wymarzonym krajem Polaków także jest Polska?
REKLAMA
Dla Francuzów idealne warunki do życia, pracy, studiowania (sondaż opublikował francuski Hiffington Post) są w ich własnym kraju. A co z nami? Polacy też uważają Polskę za kraj idealny?
Prof. Janusz Czapiński: Miałbym wątpliwości, bo co innego Francja, a co innego Polska i Polacy. Dla Polaków nasz kraj nie jest wymarzonym do życia. Pewnie gdybyśmy wyszli na ulice i przeprowadzili sondę, spora część ankietowanych wskazałaby na Polskę, ale to tylko dlatego, że przeważają ci, którzy się z kraju nigdy w życiu nie ruszali. Oni wskazaliby pewnie na swoje lokalne społeczności albo na największe miasta jak Kraków czy Warszawa.
Sondaże pokazują, że Francuzi idealizują Francją, choć są pesymistami co do sytuacji ekonomicznej. Od czego zależy to, czy uznajemy dany kraj za idealny? PKB, klimat, historia?
Sondaże pokazują, że Francuzi idealizują Francją, choć są pesymistami co do sytuacji ekonomicznej. Od czego zależy to, czy uznajemy dany kraj za idealny? PKB, klimat, historia?
To zależy od tego, jak wygodnie się żyje w danej chwili. Jest oczywiste, że Francuzi mają wyższą jakość życia niż Polacy. My mamy poczucie, że horyzont dobrego życia się oddala. Idziemy coraz szybciej, a ten horyzont zamiast się przybliżać, jeszcze bardziej ucieka. Polacy marzą, by znaleźć się tam, gdzie tak nie będzie. Przecież gdyby Polacy uznawali Polskę za kraj idealny nie byłoby tej masowej emigracji po wejściu do Unii Europejskiej.
Czytaj także: Facebookiem rządzi PRL. Dlaczego młodzi chcą powrotu Polo-Cockty, gumy z Kaczorem Donaldem i wody z saturatora?
Nie wyjeżdżali za pracą?
Wyjeżdżali nie tylko ci, którzy nie mogli znaleźć pracy. Po prostu niektórzy chcieli żyć gdzie indziej. Decydujące są więc warunki materialne do życia.
Mieszkańcy których europejskich państw zadeklarowaliby, że to u nich żyje się najlepiej?
Myślę, że cała Skandynawia chórem by tak powiedziała. Austriacy pewnie też, bo żyje im się wygodnie. Tak samo mieszkańcy wielu niemieckich landów, z wyjątkiem tych wschodnich. Istnieje silny związek między wskaźnikiem emigracji, a odsetkiem osób, które pytane o idealne miejsce do życia wskazałaby inny kraj. A w Polsce przecież ten wskaźnik emigracji jest wysoki.
Powiedział pan już, że Polska jest na przeciwnym biegunie. Mieszkańcy których krajów wskazaliby, że idealnie jest gdzie indziej?
Powiedział pan już, że Polska jest na przeciwnym biegunie. Mieszkańcy których krajów wskazaliby, że idealnie jest gdzie indziej?
Cała Europa Wschodnia. I to nie jest sprawa jakiegoś kompleksu wobec Zachodu, tylko codziennych porównań. Widzą jaki jest standard materialny w Niemczech. Dowiadują się o tym z telewizji, z portali internetowych. Ciągle pojawiają się też grafiki, na których porównuje się zarobki w różnych krajach. Polacy i inni mieszkańcy tej części Europy dochodzą do wniosku, że tutaj nabijani są w butelkę. Kto w takiej sytuacji powie, że tutaj jest idealnie?
Prof. Janusz Czapiński - socjolog, autor badań "Diagnoza Społeczna"
