
Odwołany niedawno z funkcji wiceszefa Europarlamentu Ryszard Czarnecki wskazał obóz antypolski w PE i zdradził, skąd biorą się negatywne opinie o naszym kraju w Europie. Polityk Prawa i Sprawiedliwości pokusił się o diagnozę, dlaczego nasz kraj jest solą w oku możnych i bogatych członków Unii Europejskiej. Okazuje się, że jesteśmy liderem regionu i... krzyżujemy im szyki.
REKLAMA
Europarlamentarzysta wskazał trzy grupy tworzące antypolski obóz w Parlamencie Europejskim. – Pierwsza grupa atakuje Polskę ze względów ideologicznych – zauważył. Powody to brak zgody Polaków na aborcję czy przywiązanie do katolicyzmu. To ma działać na europarlamerzystów jak płachta na byka.
Drugą antypolską grupą w PE są – jak zauważa Czarnecki w rozmowie z Niezależną – członkowie ugrupowań, z którymi związana jest "totalna opozycja", czyli PO i Nowoczesna. Wreszcie trzecią grupą "antypolaków" są ci, którym przeszkadza to, że Polska zyskuje w Unii Europejskiej coraz silniejszą pozycję. – Nasza gospodarka stanowi coraz większą konkurencję dla ekonomii europejskich potęg, do tego stajemy się politycznym liderem regionu, a to krzyżuje szyki np. Niemiec i Francji – powiedział europoseł PiS.
Ryszard Czarnecki został odwołany z funkcji wiceszefa Parlamentu Europejskiego. To pierwszy taki przypadek w historii. Stało się tak na skutek jego słów o szmalcownikach, które padły w kontekście europosłanki PO Róży Thun.
źródło: Niezalezna
