
Adam Kszczot został mistrzem świata w biegu na 800 metrów na halowych mistrzostwach świata w Birmingham w Wielkiej Brytanii. Rywali zostawił daleko w tyle. Tuż po biegu krzyczał z radości owinięty w biało-czerwoną flagę. Trudno się dziwić, bo właśnie tytułu najlepszego biegacza na świecie brakowało mu do kolekcji.
REKLAMA
Polak biegł bardzo spokojnie, nie narzucał morderczego tempa. Długo był na piątym, przedostatnim miejscu. Po 400 metrach Kszczot sukcesywnie przesuwał się do przodu. Mijał kolejnych rywali i prowadzenia nie oddał już do końca biegu. Wygrał z ogromną przewagą nad rywalami, z czasem 1:47: 47.
Polak już trzeci raz sięga po medal halowych mistrzostw świata, ale dopiero pierwszy raz staje na najwyższym stopniu podium. Adam Kszczot ma 28 lat, zdobywał wcześniej medale także w mistrzostwach Europy i halowych mistrzostach Europy. Jest rekordzistą kraju w biegu na 600 metrów zarówno w hali, jak i na stadionie.
źródło: TVN24
