Bartłomiej Misiewicz zapowiedział, że skieruje sprawę przeciwko Piotrowi Misiło do sądu.
Bartłomiej Misiewicz zapowiedział, że skieruje sprawę przeciwko Piotrowi Misiło do sądu. TVP Info

– Głupi wygłup. Nie miałem żadnej karty kredytowej – powiedział Bartłomiej Misiewicz w TVP Info, odnosząc się do słów Piotra Misiło, który tłumaczył, że wystąpił do MON o wyciągi z kart kredytowych, by sprawdzić czy Misiewicz nie kupował narkotyków.

REKLAMA

– Skończył się czas pobłażania, będę kierował sprawę do sądu. Nie zażywam narkotyków. Liczę, że będzie umiał przeprosić. Misiło atakuje Polskę swoimi działaniami. Sprawa trafia do sądu. Jutro będę widział się z prawnikami – zapowiedział. W taki sposób Misiewicz odniósł się do słów posła Nowoczesnej.

15 mln? "Nie chodzi tylko o MON" Misiewicz bronił też kwoty jaką wydali pracownicy podlegli MON z kart kredytowych. – Zestawienie 15 mln zł dotyczy kart nie tylko MON, jeśli rozbić to na placówki dyplomatyczne, to wychodzi kilkaset tysięcy złotych. Czy to dużo? – pytał były rzecznik resortu.

– Za ministra Siemoniaka każdy członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej "miał swoją kartę kredytową na kilkaset tysięcy złotych". To teraz porównuje się do rządów PiS, tylko zapomina się o szczycie NATO, a to wielki sukces Polski, mamy wojska natowskie – mówił.

– Gratulować panu posady w PKP Cargo? – pytał dziennikarz TVP. Misiewicz się zaśmiał, powiedział o fake newsach. – Jestem obiektem ataków, potwarzy, kłamstw. Jestem zdziwiony, że tak wiele osób daje się na to nabrać – stwierdził.

O haśle #Misiewicze Były rzecznik MON powiedział, że udowodni, że konotacje hasztagu nie są właściwe, a on sam dobrze służył Polsce. – Ja za swoje błędy już przeprosiłem – stwierdził. Były współpracownik Macierewicza skomentował swoją popularność wśród polityków opozycji. – To efekt pracy, którą wykonywałem przez 11 lat. Nie ma mnie rok w mediach, a atak opozycji wciąż trwa – stwierdził Misiewicz.

– Opozycja totalna cierpi na syndrom Misiewicza, jestem zażenowany tym, co robią z moim nazwiskiem. Mam na Twitterze 1,5 tys. polubień, pan Misiło 80 – niech to będzie najlepszy wyznacznik – podsumował Misiewicz.

Zdradził, że będzie bronił w maju pracy licencjackiej na temat szczytu NATO w Warszawie, a następnie rozpocznie studia magisterskie.

źródło: TVP Info