Pilne spotkanie prezydenta, premiera i szefa MSZ? Wcale nie. Panowie omawiali działania w inicjatywie Trójmorza.
Pilne spotkanie prezydenta, premiera i szefa MSZ? Wcale nie. Panowie omawiali działania w inicjatywie Trójmorza. Fot. Krzysztof Mazur/Agencja Gazeta

Dziś znów media obiegła wiadomość, że relacje międzynarodowe Polski z kolejnym państwem legły w gruzach. Tym razem chodzi o bodaj największego sojusznika - Stany Zjednoczone. O godzinie 16:00 w Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministrów Jacka Czaputowicza i Krzysztofa Szczerskiego. Ale jeśli ktoś pomyślał, że rozmowa dotyczyła gaszenia pożaru w kontaktach z USA, ten grubo się pomylił. Chodziło o... Trójmorze.

REKLAMA
Spotkanie w Pałacu Prezydenckim było spotkaniem roboczym, zaplanowanym kilka tygodni temu i dotyczyło koordynacji działań rządu i ośrodka prezydenckiego w sprawie inicjatywy Trójmorza – powiedział szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim. Zaprzeczył tym samym przypuszczeniom, że dotyczyły ono zgliszcz, które zostały z relacji polsko-amerykańskich, po informacji, że Biały Dom zablokował możliwość spotykania się amerykańskich urzędników (w tym prezydenta Trumpa) z polskim prezydentem i premierem. Miałaby to być odpowiedź na nową ustawę o IPN, która w życie weszła 1 marca.
Minister Szczerski poinformował, że poza sprawą Trójmorza i "kwestii międzynarodowych", w rozmowie pojawił się też wątek działań rządu w związku z zawaloną w wyniku wybuchu gazu kamienicą w Poznaniu, gdzie pod gruzami zginęło pięć osób. Co do tej sprawy ma prezydencki minister odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe oraz minister spraw zagranicznych – tego nie wiadomo.
Trudno uwierzyć w te zapewnienia. Tym bardziej, że nawet prawicowy portal niezalezna.pl nie miał wątpliwości, iż chodzi o spotkanie "pilne", a nie "zaplanowane". Poza tym jeszcze nigdy "inicjatywa Trójmorza" nie wymagała spotkań w takim gronie. A sprawa zniszczenia relacji z USA, nieodbieranie przez Andrzeja Dudę telefonu od sekretarza stanu tego kraju i nowelizacja ustawy o IPN naprawdę jest w tej chwili priorytetowa. Jeśli panowie jednak rzeczywiście rozmawiali o Trójmorzu, to przyszłość Polski na arenie międzynarodowej rysuje się w czarnych barwach.
źródło: tvn24.pl