Były ambasador RP kpi z wizyty Magierowskiego w Waszyngtonie. Wymowny wpis na Twitterze

Marek Magierowski rozmawiał w Waszyngtonie o nowelizacji ustawy o IPN
Marek Magierowski rozmawiał w Waszyngtonie o nowelizacji ustawy o IPN Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Jan Wojciech Piekarski, były ambasador RP i szef Protokołu Dyplomatycznego, skomentował na Twitterze ostatnią wizytę Marka Magierowskiego w Waszyngtonie. Chodzi o wyjątkowo niski szczebel, na jakim rozmawiał wiceminister spraw zagranicznych.


"Czwarty w dół szczebel w Departamencie Stanu. Jeden z 28 Assistant Secretary of State (asystent sekretarza stanu – przyp. red.). To jak obóz nr 1 w wyprawie na K2" – skomentował ironicznie na Twitterze Jan Wojciech Piekarski.

Wiceszef MSZ Marek Magierowski był w Waszyngtonie, by rozmawiać na temat Instytutu Pamięci Narodowej. – Myślę, że udało mi się przynajmniej kilka osób przekonać do tego, że wolność słowa w przypadku wprowadzenia w życie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej w najmniejszym stopniu nie jest w Polsce zagrożona – powiedział ostatniego dnia wizyty w stolicy USA polski wiceminister spraw zagranicznych.

W trakcie niespełna trzydniowego pobytu w Stanach Zjednoczonych Marek Magierowski rozmawiał z przedstawicielami organizacji żydowskich, administracji prezydenta Donalda Trumpa i ustawodawcami z Partii Demokratycznej oraz Partii Republikańskiej.
Cel wizyty Marka Magierowskiego w Waszyngtonie
– Głównym celem mojej wizyty było przedstawienie faktycznego stanu rzeczy i tego, co ta nowelizacja oznacza dla polskiego systemu prawnego i co oznacza dla naszych stosunków zarówno z Izraelem, jak i ze Stanami Zjednoczonymi – stwierdził w Waszyngtonie Magierowski.


Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert zaprzeczyła doniesieniom, że nowelizacja ustawy o IPN spowodowała zawieszenie relacji pomiędzy Waszyngtonem a Warszawą. – Doniesienia zakładające jakiekolwiek zawieszenie współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa lub dialogu na wysokim szczeblu – wszystko to jest po prostu fałszem – zaznaczyła Heather Nauert.

– Stany Zjednoczone nie zamierzają porzucić swoich zobowiązań w dziedzinie bezpieczeństwa wobec Polski – przekonywała rzeczniczka amerykańskiego MSZ. – Nie oznacza to, że nie zgadzamy się w sprawie tej ustawy, która weszła w życie – dodała przedstawicielka Departamentu Stanu. Należy jednak podkreślić, że dementi Heather Nauert nie dotyczyło tego, czym faktycznie wczoraj żyły polskie media.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...